Posts Tagged ‘zupa’
Zupy posiadają tą zaletę, że są dobre zarówno wtedy gdy z nieba leje się żar, ponieważ w takie dni potrzeba nam dużo płynów i lekkich potraw, oraz w okresie, kiedy słońca nam brakuje a dni są chłodniejsze, bowiem wtedy zupy nas rozgrzewają
Ja zupę cebulową proponowałabym jednak na lato, między innymi dlatego, że najlepszym dodatkiem do niej jest szklanka zimnego piwa, która wzbogaca i wydobywa jej subtelny smak. Zresztą sprawdźcie sami!
Potrzebne składniki:
- 250 g cebuli
- 200 ml wywaru z mięsa
- 50 g sera owczego
- 2 małe pomidory
- 1 łyżka stołowa koncentratu pomidorowego
- 1-2 ząbki czosnku
- 2 kromki białego pieczywa
- 1-2 łyżki oliwy z oliwek
- przyprawy (sól, pieprz)
Cebule obieramy i kroimy w cienkie plasterki po czym przekładamy do garnka i podgrzewamy na łyżce oliwy na małym ogniu. Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do cebuli a następnie odrobinę solimy.
Pomidory sparzamy gorącą wodą i obieramy ze skórki a następnie kroimy na ćwiartki, wrzucamy do garnka z cebulą i rozgniatamy widelcem. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, mieszamy a na koniec wlewamy wywar z mięsa. Zupę gotujemy na niewielkim ogniu ok. 15 minut.
W tym czasie kromki chleba kroimy w kostkę a piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 stopni. Zupę zdejmujemy z gazu, posypujemy pieczywem, a na wierzch kruszymy owczy ser i całość wstawiamy do piekarnika i zapiekamy przez kilka minut na złoty kolor.
Smacznego!
Jak sama nazwa wskazuje, barszcz ukraiński jest jednym z podstawowych dań narodowych Ukrainy. Tradycyjnie podawany jest z dużą ilością śmietany, jednak ja lubię jego bordowy kolor i intensywny smak buraków, więc ograniczam ten dodatek i zupę zdobię jedynie kleksem śmietany. Na stole stawiam jednak dzbanuszek z gęstą śmietaną, aby inni mogli jej dołożyć wedle uznania. Nie każdy wie, że tuż za barszczem najpopularniejszą ukraińską zupą jest kapuśniak. Ja przez długi czas sądziłam, że rodowód tej zupy znajduje się w Polsce
Mam nadzieję, że moja wersja barszczu ukraińskiego przypadnie wam do gustu.
Potrzebne produkty:
- 1 opakowanie barszczu ukraińskiego Frosty
- 1,5 l bulionu rosołowego (może być z kostki rosołowej)
- pół kg małych lub średnich ziemniaków
- 200 g wędzonego boczku
- 200 g kiełbasy chłopskiej
- przyprawy (sól, pieprz)
- 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
- cytryna
- kilka łyżek gęstej śmietany
1,5 l bulionu podgrzewamy i doprowadzamy do wrzenia, wówczas wrzucamy zamrożony barszcz ukraiński i gotujemy ok. 10 – 15 minut na małym ogniu aż warzywa będą dobre (pamiętajcie aby ich nie rozgotować).
Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w niezbyt cienkie plastry. Przekładamy je na blaszkę i wkładamy do piekarnika na ok. 10 min. Podpieczone ziemniaki nie będą się rozpadały w zupie.
Kiełbasę kroimy w niezbyt cienkie plastry, a boczek kroimy w kostkę i razem podsmażamy na patelni. Boczek jest na tyle tłusty, że nie trzeba dodawać oleju.
Ziemniaki, boczek i kiełbasę dodajemy do gotującej się zupy i dusimy razem przez ok. 10 minut. Zupę doprawiamy solą i pieprzem. Przed podaniem zupę posypujemy natką pietruszki, delikatnie skrapiamy cytryną, a po nałożeniu na talerze zdobimy kleksem śmietany.
Smacznego!
Porady:
- ładny barszcz – aby zupa miała ładny kolor po dodaniu buraków należy unikać zagotowania się zupy bo to spowoduje utratę intensywnego koloru
W moim domu rodzinnym mama, babcia a nawet siostra preferują kuchnię polską i gotują jedynie tradycyjne potrawy więc gdy przybyłam do domu z wieścią o pomidorówce nie robionej na rosole to zostałam skwitowana pobłażliwym uśmiechem mojej mamy. Po spróbowaniu mojej pomidorówki na wodzie musiała jednak przyznać, że jest rzeczywiście pyszna i w ten sposób dojrzałam błysk zadowolenia w oczach najlepszej kucharki jaką znam – mojej mamy
Dzielę się z wami tym przepisem, bo mam nadzieję, że wy również wywołacie małą sensację w notesiku do gotowania waszych babć lub mam
- woda
- puszka pomidorów
- cebula
- 1 marchew
- przyprawy
- łyżka mąki
- śmietana
Na początek – nie zaskoczę was – wstawiamy wodę
W czasie oczekiwania, aż woda się zagotuje, kroimy cebule w jak najdrobniejszą kostkę a następnie podsmażamy ją na małej ilości tłuszczu do momentu, aż się delikatnie zeszkli. Jedną mała marchew ścieramy na tarce z najmniejszymi oczkami tak aby uzyskać konsystencję przecieru. Do gotującej się wody wrzucamy uprzednio pokrojone pomidory z puszki lub – wersja dla leniwych
– wrzucamy całe pomidory i rozgniatamy je widelcem. Do pomidorów dodajemy marchewkę i cebulkę oraz przyprawiamy do smaku – ja oprócz jarzynki, soli i pieprzu dodaję odrobinę bazylii lub oregano. Śmietanę mieszamy z mąką i wlewamy do zupy, uważnie mieszając, aby śmietana się nie zważyła. Podajemy z ryżem lub makaronem i uważnie obserwujemy miny konsumentów
Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni przepysznym smakiem!