Posts Tagged ‘ser’

Sałatki makaronowe sprawdzają się przy każdej okazji, dlatego warto mieć pod ręką kilka szybkich sprawdzonych przepisów. Jeśli nie macie makaronu tortiglioni to możecie użyć jakiegoś innego ozdobnego makaronu a jeśli nie macie sosu chilli to ja zamiast niego czasem używam sosu pomidorowego (wtedy nie zapomnijcie go doprawić).

Potrzebne składniki:

  • 300 g makaronu tortiglioni (krótkie rurki)
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1/2 główki sałaty lodowej
  • 100 g sera feta
  • 1 duża cebula
  • 5 łyżek stołowych solonych orzeszków ziemnych
  • 4-5 łyżek stołowych octu balsamicznego
  • 4-5 łyżek oliwy
  • 1/4 l słodkiego sosu chilli
  • przyprawy (pieprz cayenne, sól)

Makaron gotujemy według wskazówek na opakowaniu w lekko osolonej wodzie, al dente. Następnie osączamy makaron, płuczemy w zimnej wodzie, studzimy i przekładamy do miski.

Czerwoną fasolkę przesypujemy na sitko, dobrze płuczemy i mieszamy z makaronem.

Cebulę obieramy, kroimy w drobniutką kosteczkę i przekładamy do drugiej miseczki. Cebulę odrobinę solimy, polewamy oliwą (może być jakaś aromatyzowana) oraz octem balsamicznym i mieszamy. Następnie dodajemy sos chilli oraz kilka łyżek stołowych wody (4-5) i całość dobrze mieszamy.

Tak przygotowanym sosem polewamy makaron oraz fasolkę, mieszamy i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę.

Orzeszki ziemne siekamy dosyć grubo, wrzucamy na gorącą, suchą patelnię i chwilkę prażymy. Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na kawałki.

Makaron wyjmujemy z lodówki, dodajemy do niego sałatę, dodprawiamy do smaku solą i pieprzem cayenne i delikatnie mieszamy. Całość posypujemy orzeszkami oraz pokruszonym serem fetą.

Smacznego!

W polskim grillowaniu przez ostatnie lata zaszły niemałe zmiany. Zwykłą kiełbasę coraz częściej zamieniamy na szaszłyki, karkówkę oraz na tradycyjną polską białą kiełbasę, która zdjęta z grilla smakuje naprawdę rewelacyjnie. Dziś chciałam Wam więc zaproponować danie z grilla z białą kiełbasą w roli głównej. Tak przyrządzona kiełbasa zyskuje całą gamę nowych smaków dzięki boczkowi oraz marynacie. Z racji tego, że tak nadziewanej kiełbasy nie można obrócić, należy ją dłużej grillować, aby mięso nie było surowe. Zresztą w przypadku białej kiełbasy zawsze należy pamiętać, że czas jej grillowania jest dłuższy niż czas smażenia zwykłej kiełbasy.

Potrzebne składniki:

  • 4 laseczki świeżej niepeklowanej białej kiełbasy
  • 100 g wędzonego boczku
  • 100 g żółtego sera
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
  • łyżeczka pieprzu ziołowego

Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dosypujemy słodką paprykę i pieprz ziołowy oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę jeden żabek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.

Każdą laseczkę białej kiełbasy nacinamy w poprzek w trzech miejscach. Nacięcia powinny sięgać połowy kiełbasy, uważajcie jednak aby nie były zbyt głębokie, bowiem wówczas kiełbasa mogłaby się rozlecieć podczas smażenia.

Kiełbasę wkładamy do miseczki i obtaczamy w przygotowanej marynacie.

Boczek oraz żółty ser kroimy w dosyć cienkie plasterki a następnie w prostokąty o niezbyt dużej wielkości. Pozostałe ząbki czosnku także kroimy tak aby z każdego ząbka uzyskać 3 plasterki.

W każde nacięcie białej kiełbasy wkładamy po kawałku boczku, sera i czosnku.

Białą kiełbasę kładziemy na ruszt grilla i smażymy przez ok. 15-20 minut polewając co jakiś czas pozostałą marynatą.

Białą kiełbasę z grilla podajemy ze świeżym pieczywem czosnkowym.

Smacznego!

Tradycyjne kotlety mielone mogą się znudzić każdemu, dlatego dla fanów mięsa mielonego mam coś zupełnie innego. Rolada mięsna świetnie się prezentuje więc nadaje się na każdą uroczystą kolacją a jeśli zostaną jakiekolwiek resztki to zapewniam, że na zimno jest równie pyszna.

Potrzebne składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego
  • 20-25 dag sera żółtego
  • 2-3 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 2 jajka
  • por
  • 2 łyżki bułki tartej
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka oleju
  • przyprawy (sól, pieprz)

Cebule obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Paprykę myjemy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kosteczkę. Cebulę i paprykę delikatnie podsmażamy na patelni tak, aby cebula się zeszkliła.

Mięso mielone rozmrażamy i przekładamy do miski. Do mięsa dodajemy paprykę i cebulkę, dwa jajka i bułkę tartą oraz doprawiamy pieprzem i solą do smaku i na koniec dobrze mieszamy ręką.

Por obieramy i blanszujemy, czyli na chwile wrzucamy do wrzątku a następnie go osuszamy. Pęczek natki pietruszki płuczemy i drobno siekamy.

Na folii do pieczenia rozkładamy mięso mielone tak aby powstał prostokąt o grubości ok. 1 cm. Mięso posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Odcinamy zieloną część pora i pozostawiamy jego białą część o takiej długości jak krótszy bok prostokąta. Białą część pora układamy na mięsie i pomagając sobie folią zwijamy mięso tak, aby por znalazł się w środku.

Blaszkę do pieczenia lub naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem i układamy w nim zwinięta roladę. Mięso wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez ok. godzinę.

W tym czasie kroimy żółty ser w plastry (lub ścieramy na tarce) a pod koniec pieczenia układamy je na roladzie.

Po wyjęciu z piekarnika roladę kroimy w grube plastry i podajemy.

Smacznego!

Czasem w naszym szarym życiu brakuje odrobiny koloru. Możemy go dodać na różne sposoby ale ja proponuję ten, który ucieszy także nasze brzuchy :) Ze względu na swoją kolorowość, a co za tym idzie efektowność podania, taka zapiekanka jest też fajną potrawą gdy przyjmujemy gości. Poza tym jej wielką zaletą jest wykorzystanie składników, które zazwyczaj mamy pod ręką :)

Potrzebne składniki:

  • 250 g mielonego mięsa wołowego
  • 50 g boczku
  • 50 g sera Parmezan
  • 250 g kolorowego makaronu np.: tagliatelle
  • 2 obrane cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 l mleka
  • 1/2 łyżeczki bulionu mięsnego w proszku
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/8 l czerwonego wina
  • przyprawy (sól, pieprz, oregano, sól selerowa, gałka muszkatołowa)

Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, aż będzie chrupiący. Mięso mielone wcześniej rozmrażamy i dodajemy do boczku. W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w drobniutka kosteczkę a następnie dodajemy do mięsa i boczku. Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę i także wrzucamy na patelnię. Wszystko smażymy aż mięso będzie dobre.

Następnie do smażącego się mięsa dodajemy trzy łyżki przecieru pomidorowego oraz przyprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej i po ¼ łyżeczki soli selerowej i oregano. Po  dokładnym wymieszaniu dolewamy czerwone wino, raz jeszcze delikatnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dusimy przez chwilę pod przykryciem na małym ogniu.

W rondelku albo na drugiej patelni przygotowujemy zasmażkę z mąki i masła, którą rozrzedzamy mlekiem i kruszymy do niej bulion w proszku. Powstały sos gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu aż zgęstnieje. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych i oczkach i dosypujemy do sosu a następnie doprawiamy do smaku pieprzem, solą i szczyptą gałki muszkatołowej. Całość dokładnie mieszamy i jeszcze przez chwilkę trzymamy na ogniu, aż ser zacznie się rozpuszczać.

Kolorowy makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu ale staramy się aby ugotować go al dente.

Żaroodporne naczynie skrapiamy olejem. Na jego dnie układamy kolorowy makaron a na niego nakładamy sos mięsny. Całość zalewamy przyrządzonym sosem serowym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez ok. 15-20 minut.

Smacznego!

Porady:

Cebula:

  • aby nie piekła w oczy:

– po przekrojeniu jej na pół należy umyć ją w zimnej wodzie

- nóż, którym kroimy cebulę myjemy w zimnej wodzie lub wkładamy na chwilę do zamrażalnika

- podobnie jak nóż, „traktujemy” deskę do krojenia

  • obieranie – cebulę łatwiej się obiera, jeśli najpierw przekroimy ją na pół

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z latem – miejmy nadzieję – i ciepłe dni. Z doświadczenia wiem, że suto nastawione stoły z ciężkimi i tłustymi mięsami mają swój czas jesienią i zimą a wiosną i latem królują zupy i dania z grilla. Dziś mam dla Was przepis na zupę brokułową z dodatkiem grzanek serowo-czosnkowych. Takie grzanki możecie wykorzystać także jako dodatek do innych potraw. Natomiast brokuły są jedną wielką bombą zdrowia! więc jedzcie ich jak najwięcej. Brokuły zawierają dużą ilość beta-karotenu, nie mówiąc już o witaminie C, której w szklance brokułów jest więcej niż np. w szklance pomarańczy!

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie  mrożonych brokułów Frosty lub 1 świeży, półkilogramowy brokuł
  • 100 g słoniny
  • 2 cebule dymki
  • 1 litr mięsnego wywaru
  • 1 łyżka mąki
  • 40 g miękkiego masła
  • ok. 5-6 łyżek tartego żółtego sera
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 1 bagietka
  • 2 ząbki czosnku lub sól czosnkowa
  • 1/3 paczki płatków migdałowych
  • przyprawy (pół łyżeczki soli, pieprz, tymianek, słodka papryka)

Jeśli macie świeży brokuł to go oczyszczamy, płuczemy i dzielimy na różyczki (mrożone brokuły są już podzielone).

Dymki obieramy, płuczemy zimną wodą i drobniutko siekamy. Słoninę kroimy w kostkę i wraz z cebulką przekładamy do garnka i chwilę smażymy, aż cebulka się zeszkli. Następnie do cebuli i lekko roztopionej słoniny dodajemy mąkę i mieszamy.

Nie przestajemy mieszać i dolewamy mięsny wywar a gdy już wszystko będzie ciepłe wrzucamy brokuły i gotujemy ok. 10 minut. Zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz tymiankiem i jeszcze przez chwilkę gotujemy.

Miękkie masło przekładamy do miseczki. Dodajemy do niego starty żółty ser, drobno posiekaną natkę pietruszki, wyciśnięty czosnek lub sól czosnkową oraz słodką paprykę i wszystko dokładnie mieszamy. Bagietkę kroimy a każdą kromkę smarujemy masłem serowym. Kromki układamy na blaszce a ich wierzch posypujemy płatkami migdałowymi i wstawiamy do piekarnika na kilka minut.

Po wyjęciu grzanek możemy podawać zupę.

Smacznego!

Historia fasolki szparagowej sięga aż 7000 lat wstecz i pochodzi z Ameryki. Początkowo była uprawiana przez Indian a w Europie popularność zyskała dopiero w XIX w głównie dzięki Francuzom, którzy wzbogacili swoje menu właśnie o to warzywo. Fasolka szparagowa posiada wiele wartości mineralnych tj. magnez, żelazo, błonnik oraz witaminy: A, B, C i K. Fasolka szparagowa ponadto chroni wzrok, wzmacnia odporność i jest świetnym składnikiem diety bowiem pomaga w dobrej przemianie materii. Co ważne fasolki szparagowej nie należy jeść na surowo! Posiada ona substancje toksyczne, które rozkładają się dopiero w wysokiej temperaturze podczas gotowania.

Potrzebne produkty:

  • opakowanie fasolki szparagowej Frosty
  • żółty ser ok. 400 g
  • 200 g wędzonego boczku
  • 3-4 pomidory
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • zioła prowansalskie, bazylia, Vegeta, sól, pieprz

Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Do garnka z wodą dodajemy fasolkę szparagową z torebki i dorzucamy pokrojoną marchewkę. Gotujemy aż warzywa będą al dente.

Na patelni rozgrzewamy olej. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy. Boczek kroimy w drobne kawałki i dodajemy do cebuli i smażymy przez 3-4 minuty. W tym czasie sparzamy pomidory, obieramy je ze skórki, kroimy w kostkę i dodajemy do smażącej się cebuli i boczku. Dusimy razem kilka minut.

Marchewkę i fasolę odcedzamy i dodajemy do smażących się na patelni produktów. Całość doprawiamy solą, pieprzem, Vegetą oraz ziołami prowansalskimi i bazylią.

Żółty ser ścieramy na tarce. Po przełożeniu fasolki na talerze suto posypujemy startym żółtym serem.

Smacznego!