Posts Tagged ‘pieczarki’
Tagliatelle to mój ulubiony makaron, którym często zastępuję tradycyjne spaghetti . Oczywiście Wy możecie użyć dowolnego makaronu. Przy okazji polecam Wam pieczarki, które powoli stają się naszym narodowym towarem eksportowym. Już co czwarta pieczarka w Europie pochodzi z Polski więc warto wesprzeć nasz rynek
Potrzebne składniki:
- 400 g makaronu tagliatelle (wstążki)
- 200 g gotowanej szynki
- 10-12 sztuk pieczarek
- około 200 ml śmietany
- 100 g parmezanu
- pół pęczka szczypiorku
- pół pęczka natki pietruszki
- olej do smażenia
- przyprawy (sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej, 1 płaska łyżeczka ziół prowansalskich)
Szynkę kroimy w kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim szynkę na małym ogniu.
Pieczarki obmywamy gąbeczką (żeby wchłonęły jak najmniej wody) i kroimy w plastry o grubości około 2 mm. Pokrojone pieczarki dodajemy do szynki i całość chwilkę podsmażamy uważając żeby nie połamać pieczarek. Szynkę i pieczarki zalewamy śmietaną i podgrzewamy na małym ogniu.
W tym czasie na tarce najlepiej o jak najmniejszych oczkach ścieramy parmezan. Połowę sera dodajemy do sosu. Całość doprawiamy do smaku pieprzem, solą, gałką muszkatołową oraz ziołami prowansalskimi i gotujemy przez około 7-10 minut aż sos zgęstnieje.
Makaron tagliatelle gotujemy w lekko osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu al dente. Szczypiorek i natkę pietruszki płuczemy i osuszamy. Szczypiorek kroimy drobno, natkę troszkę grubiej.
Do ciepłego sosu wrzucamy makaron i całość delikatnie ale dokładnie mieszamy i nakładamy na talerze. Każdą porcję posypujemy resztą parmezanu oraz posiekaną natką pietruszki i szczypiorkiem.
Smacznego!
Kiedyś nie doceniałam kuchni żydowskiej i kiedy przeglądałam przepisy to skupiałam się na kuchni śródziemnomorskiej albo chińskiej i po prostu pomijałam cały rozdział poświęcony kuchniom żydowskiej czy węgierskiej! Teraz pozostaje mi tylko popukać się w głowę bo kuchnia żydowska jest naprawdę pyszna a dzisiejszy przepis na karkówkę po żydowsku jest pyszną próbką tej wspaniałej kuchni. Jeśli nie przepadacie za ogórkami konserwowymi to równie dobrze możecie je zamienić na paprykę konserwową a wolicie łagodniejsze smaki do zamiast zalewy octowej dodacie ocet balsamiczny albo po prostu bulion.
Potrzebne składniki:
- 1 kg karkówki wieprzowej
- około 700 g pieczarek
- 3 duże cebule
- 5 ogórków konserwowych
- 125 ml zalewy z ogórków konserwowych
- 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki stołowe keczupu
- 1 łyżka stołowa mąki pszennej
- olej do smażenia
- zioła i przyprawy (sól, pieprz, majeranek)
Mięso oczyszczamy, myjemy i osuszamy a następnie kroimy w 1 cm plastry (łatwiej się kroi jeśli mięso nie jest do końca rozmrożone). Plastry oprószamy solą, pieprzem i majerankiem i obtaczamy w mące. Na patelni dobrze rozgrzewamy olej i obsmażamy każdy plaster z dwóch stron aby zatrzymać soki. Obsmażone mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego.
Pieczarki oczyszczamy, obmywamy i kroimy na ćwiartki albo jeśli wolicie w plastry. Cebule obieramy i kroimy w piórka albo plastry. Na tej samej patelni podsmażamy pieczarki z cebulką aż pieczarki trochę zmiękną a cebulka się zeszkli.
Ogórki kroimy w drobną kostkę. Na mięso wykładamy pieczarki z cebulką a potem pokrojone ogórki konserwowe i równomiernie rozprowadzamy.
W małej miseczce przygotowujemy sos. Wlewamy zalewę octową z ogórków oraz dodajemy koncentrat i keczup i całość dobrze mieszamy.
Przygotowanym sosem polewamy mięsa z warzywami. Naczynie żaroodporne wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy około 60 minut pod przykryciem.
Smacznego!
W Polsce powstaje coraz więcej knajpek i restauracji co z pewnością cieszy wielu z nas. Z racji tego, że jest ich coraz więcej, ceny serwowanych potraw są coraz niższe. Oprócz typowych restauracji powstają także i takie, które serwują tylko jeden typ potraw np. naleśnikarnie czy pierogarnie. W domu możecie sami przyrządzić sobie faszerowane naleśniki, które będą co najmniej tak dobre jak w restauracji.
Potrzebne składniki:
Naleśniki:
- 2 jajka
- 2-2,5 szklanki mąki
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka wody gazowanej
- 2 łyżki oleju
- przyprawy (sól, pieprz)
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
Farsz:
- 250-300 g kiełbasy
- 1 papryka średniej wielkości
- 1 mała cebula
- 200 g pieczarek
- 1 cukinia średniej wielkości
- pół małego słoiczka koncentratu pomidorowego
- mąka na zaklepkę
- zioła i przyprawy (sól, pieprz, 1 łyżeczka ziół prowansalskich)
- mała kostka żółtego sera
Jajka wbijamy do miski, solimy i ubijamy za pomocą robota kuchennego aż powstanie puszysta piana. Następnie wsypujemy mąkę, olej, mleko i wodę gazowaną (dzięki niej naleśniki będą puszyste) i całość dobrze miksujemy. Ciasto pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie, jeszcze raz mieszamy i odstawiamy na około pół godziny.
W tym czasie przyrządzamy farsz. Kiełbasę kroimy w kostkę. Cebulę i cukinię obieramy, pieczarki i paprykę myjemy, z papryki usuwamy gniazdo nasienne. Wszystkie warzywa i kiełbasę kroimy w kosteczkę i przekładamy do garnka lub na patelnię. Całość chwilkę podsmażamy następnie podlewamy niepełną szklanką wody, dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy. 1-2 łyżki mąki mieszamy z niewielką ilością wody i gdy sos się zagotuje wlewamy mąkę i dobrze mieszamy aż sos zgęstnieje. Na koniec pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie i jeszcze raz mieszamy.
Na patelni, na bardzo małej ilości tłuszczu smażymy cienkie naleśniki. Na każdy naleśnik nakładamy 2-3 łyżki farszu i zwijamy. Naleśniki układamy obok siebie na blaszce. Żółty ser ścieramy na tarce o dosyć dużych oczkach i posypujemy naleśniki. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 stopni i zapiekamy do momentu aż żółty ser się roztopi, czyli przez około 15 minut.
Podajemy z surówką ze świeżych warzyw.

