Posts Tagged ‘boczek’
W polskim grillowaniu przez ostatnie lata zaszły niemałe zmiany. Zwykłą kiełbasę coraz częściej zamieniamy na szaszłyki, karkówkę oraz na tradycyjną polską białą kiełbasę, która zdjęta z grilla smakuje naprawdę rewelacyjnie. Dziś chciałam Wam więc zaproponować danie z grilla z białą kiełbasą w roli głównej. Tak przyrządzona kiełbasa zyskuje całą gamę nowych smaków dzięki boczkowi oraz marynacie. Z racji tego, że tak nadziewanej kiełbasy nie można obrócić, należy ją dłużej grillować, aby mięso nie było surowe. Zresztą w przypadku białej kiełbasy zawsze należy pamiętać, że czas jej grillowania jest dłuższy niż czas smażenia zwykłej kiełbasy.
Potrzebne składniki:
- 4 laseczki świeżej niepeklowanej białej kiełbasy
- 100 g wędzonego boczku
- 100 g żółtego sera
- 2-3 łyżki oliwy z oliwek
- 5 dużych ząbków czosnku
- pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
- łyżeczka pieprzu ziołowego
Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dosypujemy słodką paprykę i pieprz ziołowy oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę jeden żabek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.
Każdą laseczkę białej kiełbasy nacinamy w poprzek w trzech miejscach. Nacięcia powinny sięgać połowy kiełbasy, uważajcie jednak aby nie były zbyt głębokie, bowiem wówczas kiełbasa mogłaby się rozlecieć podczas smażenia.
Kiełbasę wkładamy do miseczki i obtaczamy w przygotowanej marynacie.
Boczek oraz żółty ser kroimy w dosyć cienkie plasterki a następnie w prostokąty o niezbyt dużej wielkości. Pozostałe ząbki czosnku także kroimy tak aby z każdego ząbka uzyskać 3 plasterki.
W każde nacięcie białej kiełbasy wkładamy po kawałku boczku, sera i czosnku.
Białą kiełbasę kładziemy na ruszt grilla i smażymy przez ok. 15-20 minut polewając co jakiś czas pozostałą marynatą.
Białą kiełbasę z grilla podajemy ze świeżym pieczywem czosnkowym.
Smacznego!
Czasem w naszym szarym życiu brakuje odrobiny koloru. Możemy go dodać na różne sposoby ale ja proponuję ten, który ucieszy także nasze brzuchy
Ze względu na swoją kolorowość, a co za tym idzie efektowność podania, taka zapiekanka jest też fajną potrawą gdy przyjmujemy gości. Poza tym jej wielką zaletą jest wykorzystanie składników, które zazwyczaj mamy pod ręką
Potrzebne składniki:
- 250 g mielonego mięsa wołowego
- 50 g boczku
- 50 g sera Parmezan
- 250 g kolorowego makaronu np.: tagliatelle
- 2 obrane cebule
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki masła
- 1/4 l mleka
- 1/2 łyżeczki bulionu mięsnego w proszku
- 3 łyżki oliwy
- 1/8 l czerwonego wina
- przyprawy (sól, pieprz, oregano, sól selerowa, gałka muszkatołowa)
Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, aż będzie chrupiący. Mięso mielone wcześniej rozmrażamy i dodajemy do boczku. W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w drobniutka kosteczkę a następnie dodajemy do mięsa i boczku. Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę i także wrzucamy na patelnię. Wszystko smażymy aż mięso będzie dobre.
Następnie do smażącego się mięsa dodajemy trzy łyżki przecieru pomidorowego oraz przyprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej i po ¼ łyżeczki soli selerowej i oregano. Po dokładnym wymieszaniu dolewamy czerwone wino, raz jeszcze delikatnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dusimy przez chwilę pod przykryciem na małym ogniu.
W rondelku albo na drugiej patelni przygotowujemy zasmażkę z mąki i masła, którą rozrzedzamy mlekiem i kruszymy do niej bulion w proszku. Powstały sos gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu aż zgęstnieje. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych i oczkach i dosypujemy do sosu a następnie doprawiamy do smaku pieprzem, solą i szczyptą gałki muszkatołowej. Całość dokładnie mieszamy i jeszcze przez chwilkę trzymamy na ogniu, aż ser zacznie się rozpuszczać.
Kolorowy makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu ale staramy się aby ugotować go al dente.
Żaroodporne naczynie skrapiamy olejem. Na jego dnie układamy kolorowy makaron a na niego nakładamy sos mięsny. Całość zalewamy przyrządzonym sosem serowym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez ok. 15-20 minut.
Smacznego!
Porady:
Cebula:
- aby nie piekła w oczy:
– po przekrojeniu jej na pół należy umyć ją w zimnej wodzie
- nóż, którym kroimy cebulę myjemy w zimnej wodzie lub wkładamy na chwilę do zamrażalnika
- podobnie jak nóż, „traktujemy” deskę do krojenia
- obieranie – cebulę łatwiej się obiera, jeśli najpierw przekroimy ją na pół
Historia fasolki szparagowej sięga aż 7000 lat wstecz i pochodzi z Ameryki. Początkowo była uprawiana przez Indian a w Europie popularność zyskała dopiero w XIX w głównie dzięki Francuzom, którzy wzbogacili swoje menu właśnie o to warzywo. Fasolka szparagowa posiada wiele wartości mineralnych tj. magnez, żelazo, błonnik oraz witaminy: A, B, C i K. Fasolka szparagowa ponadto chroni wzrok, wzmacnia odporność i jest świetnym składnikiem diety bowiem pomaga w dobrej przemianie materii. Co ważne fasolki szparagowej nie należy jeść na surowo! Posiada ona substancje toksyczne, które rozkładają się dopiero w wysokiej temperaturze podczas gotowania.
Potrzebne produkty:
- opakowanie fasolki szparagowej Frosty
- żółty ser ok. 400 g
- 200 g wędzonego boczku
- 3-4 pomidory
- 1 duża cebula
- 2 marchewki
- zioła prowansalskie, bazylia, Vegeta, sól, pieprz
Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Do garnka z wodą dodajemy fasolkę szparagową z torebki i dorzucamy pokrojoną marchewkę. Gotujemy aż warzywa będą al dente.
Na patelni rozgrzewamy olej. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy. Boczek kroimy w drobne kawałki i dodajemy do cebuli i smażymy przez 3-4 minuty. W tym czasie sparzamy pomidory, obieramy je ze skórki, kroimy w kostkę i dodajemy do smażącej się cebuli i boczku. Dusimy razem kilka minut.
Marchewkę i fasolę odcedzamy i dodajemy do smażących się na patelni produktów. Całość doprawiamy solą, pieprzem, Vegetą oraz ziołami prowansalskimi i bazylią.
Żółty ser ścieramy na tarce. Po przełożeniu fasolki na talerze suto posypujemy startym żółtym serem.
Smacznego!