Archive for the ‘Słodkości’ Category

Każdy kucharz i kucharka muszą w swoim „repertuarze” mieć jakiś tort. W szczególności wiedzą o tym wszystkie mamy, które pichcą w torty urodzinowe dla swoich małych pociech. Stąd też moja dzisiejsza propozycja tortu migdałowego, który jest dosyć prosty w wykonaniu a jednocześnie smaczny, co zresztą jest najważniejsze.

Potrzebne składniki:

Ciasto:

  • 175 g mąki
  • 25 g mączki ziemniaczanej
  • 125 g cukru
  • 125 g miękkiego masła lub margaryny
  • 4 świeże jajka
  • pół torebki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki rumu
  • szczypta soli
  • sok z jednej cytryny lub szczypta kwasku cytrynowego
  • kilka kropel aromatu migdałowego

Krem:

  • 1 torebka budyniu waniliowego
  • 100 g płatków migdałowych
  • pół l mleka
  • 200 g masła lub margaryny
  • szczypta soli

Karmel:

  • 1 łyżka masła
  • 50 g cukru
  • 100 g płatków migdałowych
  • 25 g orzechów
  • olej

Do dużej miski wsypujemy zwykłą mąkę, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli i wszystko mieszamy łyżką. Następnie dodajemy cukier, jajka, miękkie masło lub margarynę pokrojoną w dosyć dużą kostkę i całość miksujemy najpierw delikatnie, aby rozbić masło a potem na dużych obrotach aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Pod koniec miksowania dolewamy rum, aromat migdałowy oraz sok z cytryny i jeszcze raz dokładnie miksujemy. Blaszkę do ciasta (najlepiej tortownicę) smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą lub mąką. Ciasto przelewamy do blaszki i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Gdy ciasto będzie już upieczone zostawiamy je jeszcze na kilka minut w ciepłym piekarniku a następnie wyjmujemy i studzimy.

W czasie gdy ciasto stygnie, my gotujemy budyń waniliowy zgodnie ze wskazówkami umieszczonymi na opakowaniu. Gdy budyń zgęstnieje zanurzamy do połowy garnek z budyniem w zimnej wodzie aby ostudzić masę. Podczas tej czynności mieszamy budyń aby szybciej ostygł. Następnie ucieramy masło i powoli, małymi porcjami dodajemy je do budyniu. Ciasto kroimy tak, aby powstały dwa okrągłe placki, które przekładamy kremem powstałym z budyniu i masła. krem posypujemy płatkami migdałowymi i nakładamy placek.

W rondelku podgrzewamy masło, do którego dosypujemy cukier. składniki mieszamy i podgrzewamy do momentu aż zbrązowieją. Płatki migdałowe oraz orzechy drobno siekamy i dodajemy do rondelka. Całość dobrze mieszamy. Folię aluminiową smarujemy olejem a następnie wykładamy na nią masę karmelową i ją rozsmarowujemy. Po ostygnięciu masy rozbijamy ją tłuczkiem do mięsa lub wałkiem i posypujemy tort.

Wierzch tortu można ozdobić czereśniami koktajlowymi lub płatkami migdałowymi.

Smacznego!

Ciasteczka owsiane, na które dziś podaję przepis są pyszne, chrupiące i co ważne zdrowe! Jeśli postanowiliście przejść na dietę to są dla Was idealne dzięki niskokalorycznym i zdrowym składnikom: mące razowej przewyższającej ilością mąkę pszenną oraz brązowemu cukrowi, który zastąpił cukier biały. Jeśli odchudzacie się „pełną parą” oczywiście możecie zrezygnować z czekolady a na wierzch ciasteczek, przed pieczeniem, ułożyć po kilka orzechów.

Potrzebne składniki:

  • 120 g mąki razowej
  • 75 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 90 g miękkiego masła
  • 60 g brązowego cukru
  • 20 g wiórków kokosowych
  • 25 g otrębów
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 100 g gorzkiej czekolady

W misce łączymy cukier i miękkie masło i ucieramy je na gładką masę. Następnie dodajemy 1 jajko i nadal ucieramy aż składniki dokładnie się połączą. Do powstałej masy wsypujemy wiórki kokosowe, otręby, mąkę pszenną, mąkę razową, sodę oczyszczoną oraz proszek do pieczenia. Wszystkie składniki najpierw mieszamy łyżką a potem dobrze miksujemy aż uzyskamy zwarte i gęste ciasto.

Blachę do ciasta smarujemy tłuszczem i obsypujemy odrobiną mąki lub wykładamy papierem do pieczenia aby ciasteczka nie przywierały. Z ciasta, ręką formujemy kulki, które układamy na blasze w odstępie 2-3 cm. Każdą kulkę spłaszczamy widelcem tak aby powstał widoczny wzorek. Ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok. 12 – 15 minut, do momentu  aż nabiorą złotego koloru.

W czasie pieczenia ciasteczek przygotowujemy polewę czekoladową metodą kąpieli wodnej. Potrzebne będą nam dwie miski, jedna większa, druga mniejsza. Do mniejszej miski kruszymy gorzką czekoladę. Większą miskę napełniamy do połowy gorącą wodą a następnie wkładamy w nią miseczkę z czekoladą i mieszamy aż czekolada się rozpuści.

Po wyjęciu ciasteczek z piekarnika, studzimy je, a następnie każde ciasteczko zanurzamy do połowy w rozpuszczonej czekoladzie i czekamy chwilkę aż czekolada zastygnie.

Smacznego!

Jabłka są jednym z najpopularniejszych i najtańszych owoców. Całe szczęście, że swoim smakiem dorównują swojej popularności. W Polsce i nie tylko jabłka są szeroko wykorzystywane w kuchni na wszystkie możliwe sposoby. Z jabłek robione są ciasta, ciasteczka, musy, dżemy, konfitury, mogą być składnikiem sałatek i surówek, dodatkiem do dań mięsnych, jednym słowem ich zastosowanie jest tak szerokie, że pięknie kwitnące jabłonie można znaleźć w każdym sadzie. Ponadto jabłka zawierają większość minerałów i witamin dlatego wymienianie zalet tego owocu potrwałoby dosyć długo. Nie zapominajmy też o roli jabłka, które pomogło Isaacowi Newtonowi w odkryciu prawa grawitacji :)

Potrzebne składniki:

  • 2 kg średnich jabłek, czyli ok. 12 sztuk (najlepiej kwaśne)
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka płatków migdałowych
  • pół paczki wiórków kokosowych lub posiekane orzechy laskowe
  • ¾ szklanki cukru
  • 150 g masła lub margaryny
  • kilka łyżek miodu

Do miski wsypujemy mąkę i cukier. Płatki migdałowe kruszymy w dłoniach i dodajemy je do miski wraz z wiórkami kokosowymi. Dodajemy pokrojone miękkie masło i wszystko miksujemy aż uzyskamy ciasto jak na kruszonkę, czyli grudki.

Jabłka obieramy, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w grube plastry. Pokrojone jabłka układamy na wysmarowanej tłuszczem blaszce lub naczyniu żaroodpornym. Każdy kawałek jabłka smarujemy miodem i nakładamy migdałową kruszonkę. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy jabłuszka przez ok. 40 minut, aż staną się miękkie a ciasto kruche.

Smacznego!

Porady:

  • ładne jabłka – aby jabłka lub inne owoce nie straciły swojego koloru i aby nie ściemniały należy je pokropić sokiem z cytryny
  • mało słodkie – jeśli wolicie słodsze smakołyki możecie polać jabłuszka odrobiną miodu lub lukrem zrobionym z wody i cukru pudru

Z roku na rok poprawia się standard życia wielu osób. Coraz częściej zauważyć można przeróżne oficjalne przyjęcia, bądź wystawne bankiety w prywatnych domach. Podczas tychże bankietów jak i przyjęć podawane są oczywiście przeróżne potrawy.

O ile z wyborem przystawek czy dań na ciepło zbyt dużego problemu nie ma, tak pojawia się on przy wyborze deserów. Pytanie w tym momencie brzmi : Co podać na deser by było oryginalne, smaczne i efektowne? Odpowiedź oczywiście istnieje i jest nią ciasto francuskie. Czym wyróżnia się to cienkie ciasto? Tym, że jest niezwykle delikatne i kruche, co nadaje wszelkich potrawom przygotowanym na jego bazie niepowtarzalny smak. Co zrobić gdy czasu jest zbyt mało by zrobić ciasto francuskie samemu, a w cukierni kupić możemy jedynie gotowe ciastka? Wystarczy udać się do sklepu spożywczego i kupić ciasto francuskie mrożone. Smakowo praktycznie nie różni się ono od domowego, dzięki czemu nikt nie zauważy różnicy.

Ciasto takie wystarczy odpowiednio nadziać bądź przełożyć i uzyskamy unikalne i bardzo efektowne desery. Zaletą tegoż ciasta jest fakt, że można z nim zrobić praktycznie wszystko. Nie jesteśmy ograniczeni jednym smakiem, ponieważ na deser możemy podać również pikantne jak i słone ciastka. Dodatkowo przez cały czas mamy gwarancję, że goście nie zorientują się, że jedzą mrożonki, ponieważ domowe ciasto francuskie również trzyma się w zamrażarce, a w trakcie robienia schładza się je w lodówce.

Jest to przepis mojej babci – może dlatego nie należy do najłatwiejszych :) Babcia miała dużo czasu, więc mogła sobie pozwolić na pieczenie takich przysmaków. Ja takie bułeczki piekę czasem w weekend i w Wielkanoc. Moja rodzina je uwielbia! Najlepsze są jeszcze ciepłe :) Czasem warto poświęcić trochę czasu na pichcenie bo efekt – nieziemski…

Potrzebne produkty:

  • 1 kg dowolnych owoców (najlepiej sezonowych, bo są świeże)
  • 1 jajko

Ciasto:

  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kg mąki
  • kostka margaryny
  • cukier waniliowy
  • 2 szklanki mleka
  • 10 dag drożdży

Kruszonka:

  • ½ szklanki mąki
  • 3 łyżki masła
  • 3 łyżki cukru

Mleko podgrzewamy w rondlu, uważając żeby nie wykipiało. Po ostudzeniu łączymy ciepłe mleko z drożdżami, 2 łyżkami cukru i 2 łyżkami mąki (uważajcie aby nie wsypać całej ilości) i wszystko dokładnie mieszamy, aż uzyskujemy rozczyn, który odstawiamy do wyrośnięcia.

W rondlu roztapiamy margarynę. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, a z białek ubijamy pianę. Mąkę przesiewamy do miski i dodajemy do niej utarte żółtka i ubite białka. Wszystko delikatnie mieszamy a następnie dodajemy rozczyn i całość dokładnie zagniatamy, dodając co jakiś czas przestudzoną margarynę. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia.

Ciasto przekładamy na stolnicę lub blat i delikatnie rozciągamy. Odcinamy kawałki ciasta, faszerujemy je owocami i formujemy w okrągłe bułeczki.

Składniki na kruszonkę mieszamy. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy kruszonką. Pieczemy aż nabiorą złotego koloru.

Smacznego!

Dziś coś dla łasuchów :) Mus czekoladowy, który dziś proponuję, sprawdza się praktycznie przy każdej okazji. Świetnie smakuje z kawą z ekspresu, więc ja podaję go na podwieczorek, ponieważ jego lekka konsystencja nie przeciąża żołądków, które zazwyczaj są już pełne po obiedzie. Można go przygotować długo przed przyrządzaniem obiadu co jest dodatkowym plusem dla zabieganych :) Dla mnie jest to idealny dodatek do pogaduszek z koleżankami a poza tym wiadomo, że kobiety kochają czekoladę :)

Potrzebne produkty:

  • 75 g gorzkiej czekolady
  • 50 g śmietany
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cukru

Czekoladę rozkruszamy i wkładamy razem ze śmietaną do okrągłej, metalowej miski. Miskę wstawiamy do gorącej wody i stale mieszając masę trzepaczką, rozpuszczamy czekoladę. Po uzyskaniu gładkiego musu, należy lekko schłodzić masę.

W tym czasie ucieramy żółtka z cukrem waniliowym i dodajemy do masy, po czym całość dokładnie mieszamy.

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodając małymi porcjami cukier. Uzyskaną pianę wkładamy ostrożnie do masy czekoladowej i bardzo delikatnie mieszamy.

Gotowy mus przekładamy do miseczek i odstawiamy na 2 godziny do lodówki. Ja kiedy jeszcze nie miałam odpowiednich pucharków, mus przekładałam do szerokich kieliszków do szampana.

Żeby mus była ładnie podany można udekorować go trójkątnymi waflami lub połamaną w duże trójkąty czekoladą. Taki mus świetnie współgra także z bitą śmietaną nałożoną na wierzch.

Smacznego!