Archive for the ‘Dania mięsne’ Category
Dziś przygotowałam dla Was przepis z dodatkiem miodu. Miód wraz z jego wartościami odżywczymi znany jest od wieków i często wykorzystywany jako swoistego rodzaju przyprawa, dodawana do najróżniejszych dań. Pomimo, że wartość energetyczna miodu to około 3200 kcal to bardzo chętnie po niego sięgamy nawet gdy się odchudzamy. Miód mimo wysokiej kaloryczności jest bardzo łatwo przyswajalny i jest szczególnie polecany dzieciom, młodzieży i ludziom w podeszłym wieku.
Potrzebne składniki:
• 1 podwójna pierś z kurczaka • 250 g ananasa z puszki • 1 duża cebula • 3 łyżki stołowe miodu • 3 łyżki stołowe oleju • 3 łyżki stołowe octu winnego • przyprawy (sól, pieprz, pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki)
Kurczaka oczyszczamy i myjemy a następnie osuszamy. Kurczaka kroimy w średniej wielkości kostkę, przyprawiamy pieprzem i solą i przekładamy do miski.
Cebulę obieramy, przekrajamy na pół i kroimy w pół plasterki. Plastry ananasa kroimy w kostkę i razem z cebulą przekładamy do oddzielnej miski. Następnie dodajemy po trzy łyżki miodu, oleju, octu winnego oraz słodką mieloną paprykę i całość dobrze mieszamy.
Kurczaka przekładamy do marynaty i mieszamy aby wszystkie kawałki kurczaka oblepione były sosem. Kurczaka odstawiamy w chłodne miejsce na co najmniej trzy godziny. Po upływie tego czasu mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego, lekko skrapiamy wodą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na około 30-40 minut.
Podajemy z ryżem lub pieczonymi ziemniaczkami.
Smacznego!
Takie zawijaski, na które dziś podaję przepis mogą być pyszną odmianą dla tradycyjnych, polskich, niedzielnych obiadów, na których, powiedzmy sobie szczerze, najczęściej podawane są kotlety schabowe lub kurczak. Takie zawijaski nie należą do trudnych dań i nie zabierają zbyt wiele czasu a smakują wyśmienicie!
Potrzebne składniki:
• ok. 600-700 g schabu (na 10 kotletów)
• 2-3 ogórki kiszone
• 2 marchewki
• 1 cebula średniej wielkości
• 2 łyżeczki pikantnej musztardy
• olej do smażenia
• ¼ kostki mięsnej
• przyprawy (sól, pieprz, szczypta tymianku)
Schab oczyszczamy, myjemy, osuszamy a następnie kroimy na 10 plastrów (jeśli mięso nie będzie do końca rozmrożone łatwiej będzie nam je kroić). Mięso rozbijamy tłuczkiem tak jak na kotlety schabowe a następnie oprószamy z obu stron solą i pieprzem, odkładamy na talerz lub do miski i chowamy w chłodne miejsce na kilka godzić albo na noc. Marchewki i cebulę obieramy. Marchewki i ogórki kroimy na cienkie dosyć długie paseczki. Cebulę przekrajamy na pół, kroimy w plastry i rozdzielamy warstwy. Mięso wyjmujemy z lodówki. Każdy plaster smarujemy z jednej strony musztardą a następnie na środku układamy po kawałku marchewki, ogórka i oraz kilka kawałków cebuli i całość zwijamy w rulonik. Na patelni rozgrzewamy olej. Gotowe zawijaski układamy jeden przy drugim na patelni i prużymy na średnim ogniu. Do małej miseczki wkruszamy ¼ kostki mięsnej, zalewamy ją 5 łyżkami gorącej wody, a gdy się rozpuści podlewamy mięso, a następnie przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy przez około 10 minut. Wywar z mięsa przelewamy do rondelka i możemy z niego zrobić sos. Zawijaski podsmażamy jeszcze chwilkę i podajemy. Smacznego!
Orientalne smaki coraz częściej goszczą w naszych kuchniach i nie ma się temu co dziwić. Kuchnia azjatycka jest jedną z najbardziej aromatycznych i jedną z najsmaczniejszych kuchni świata. Dziś chciałam Wam zaproponować bardzo łatwy przepis na tajskiego kurczaka. Choć wydawałoby się, że kuchnie azjatyckie są do siebie podobne to łatwo rozpoznać kuchnię tajską dzięki najbardziej charakterystycznemu dla tej kuchni składnikowi – mleku kokosowemu.
Potrzebne składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 150g orzeszków ziemnych (niesolonych)
- 75g płatków migdałowych
- 100 ml mleka kokosowego
- 2 łyżki stołowe sosu sojowego
- olej roślinny
- 1-2 plastry ananasa
- przyprawy (pieprz, przyprawa do kurczaka (może też być przyprawa kebab-gyros), 2 łyżeczki curry)
Piersi z kurczaka nacieramy przyprawą do kurczaka oraz pieprzem (nie solimy bo sos sojowy jest wystarczająco słony) i wstawiamy do lodówki na kilka godzin.
Orzeszki ziemne siekamy albo jeśli nie mamy czasu lub ostrego noża układamy na środku ściereczki, zawijamy i kilka razy uderzamy ściereczką o blat lub niezbyt mocno uderzamy tłuczkiem aż orzeszki się rozdrobnią. Następnie posiekane orzechy wrzucamy na patelnię wraz z płatkami migdałowymi (możemy je trochę zgnieść w dłoniach) i prażymy aż nabiorą złotawego koloru.
W tym czasie drobno kroimy plastry ananasa. Orzeszki i migdały przekładamy do miski i dodajemy 2 łyżki sosu sojowego, 2 łyżeczki przyprawy curry, mleko kokosowe oraz pokrojone ananasy i całość mieszamy.
Filety z kurczaka układamy w nasmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym. Na mięso nakładamy orzechowo-migdałową masą i naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni na około 25-30 minut.
Smacznego!
W latach dziewięćdziesiątych oprócz typowych polskich restauracji zaczęły się pojawiać restauracje z potrawami całego świata. Kuchnie europejskie (może z pominięciem francuskiej) nie zadziwiły nas tak jak kuchnie wietnamskie czy chińskie. Wtedy zaczęliśmy odkrywać nowe, zupełnie egzotyczne dla nas smaki. Teraz kuchnia wietnamska jest bardzo popularna i na szczęście w supermarketach bez większych trudności możemy odnaleźć wszystkie składniki potrzebne do przyrządzenia np. sajgonek, które wydają mi się najbardziej reprezentatywne i charakterystyczne dla kuchni wietnamskiej.
Potrzebne składniki:
- 8 okrągłych lub prostokątnych płatków papieru ryżowego
- około 125 g mielonej (najlepiej podwójnie) wieprzowiny lub wołowiny
- 4 cebulki dymki (jedna ze szczypiorkiem)
- 1 średnia marchewka
- garść posiekanych kiełków soi
- 2-3 ząbki czosnku
- kilka kropel sosu sojowego
- kilka kropel sosu chilli
- sól i pieprz
- około pół litra oleju roślinnego
Wszystkie cebulki obieramy i kroimy w drobniutką kosteczkę (ja tak wolę) lub wzdłuż na paseczki. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulkę, odrobinę solimy i smażymy ale tylko tak aby cebulka się zeszkliła (dzięki soli tak szybko się nie przypali).
Mięso mielone doprawiamy sosem sojowym, sosem chilli i szczyptą soli i pieprzu (nie należy z tym przesadzić, bo sos sojowy jest dosyć słony). Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do mięsa wraz z cebulką a następnie wyrabiamy całość na gładką masę i odstawiamy na co najmniej pół godziny w chłodne miejsce.
Szczypiorek drobniutko siekamy. Do mięsa dodajemy kiełki soi oraz szczypiorek i ponownie dobrze wyrabiamy.
Do dużej miski nalewamy letnią wodę i moczymy w niej płatki ryżowe przez około 3-4 minuty, po czym wykładamy je na wilgotną ściereczkę. Na każdym płatku układamy 2 łyżki mięsnego farszu i zawijamy tak jak gołąbki.
W szerokim (takim aby na dnie zmieściły się wszystkie sajgonki) garnku rozgrzewamy olej roślinny. Sajgonki przekładamy do garnka i smażymy je od 7 do 10 minut do momentu aż staną się chrupiące i złociste.
Smacznego!
Kiedy planujecie, na przykład dla ukochanej osoby, wyjątkowe i pyszne śniadanie możecie skorzystać z tego przepisu. Może nie każdemu omlet kojarzy się z wykwintnym śniadaniem ale z dodatkiem krewetek i białego wina takie danie staje się naprawdę eleganckie. Ja rozdzielam białko od żółtka i ubijam je oddzielnie aby omlet był puszysty, ale jeśli nie macie czasu możecie go przyrządzić z całych jajek. Ja aby zaoszczędzić cenny poranny czas wykorzystuję mięso z poprzedniego dnia. Wtedy omlet robi się naprawdę w ekspresowym tempie.
Potrzebne składniki:
- 8 jajek
- około 250g mięsa z kurczaka np. piersi (może być z już ugotowanych i obranych udek)
- 12 tygrysich krewetek Frosty
- 2 łyżeczki sosu sojowego
- kilka kropel sosu chilli
- cebulka dymka ze szczypiorkiem
- oliwa z oliwek do smażenia
Jajka dzielimy na białka i żółtka. Białka przelewamy do miski i ubijamy z dodatkiem szczypty soli na pianę. W miseczce widelcem bełtamy żółtka, dodajemy do piany z białek i całość delikatnie mieszamy.
Jeśli mamy piersi z kurczaka to gotujemy je w wodzie z dodatkiem jarzynki a potem kroimy w kostkę. Jeśli mamy ugotowane udka to je tylko obieramy. Mięso oraz krewetki dodajemy do jajek. Cebulkę dymkę wraz ze szczypiorkiem drobno siekamy. Samą cebulkę wraz z sosem sojowym i sosem chilli dodajemy do reszty po czym całość delikatnie mieszamy.
Na szerokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wylewamy jajka z krewetkami, rozprowadzając wszystko na całą powierzchnię. Omlet smażymy na średnim ogniu pod przykryciem (nie należy przesadzić z długością czasu smażenia, bo wówczas krewetki staną się twarde). Gdy omlet się zetnie zdejmujemy go z patelni, posypujemy posiekanym szczypiorkiem i od razu podajemy, najlepiej z dodatkiem białego wytrawnego wina lub szampana.
Smacznego!
W Polsce powstaje coraz więcej knajpek i restauracji co z pewnością cieszy wielu z nas. Z racji tego, że jest ich coraz więcej, ceny serwowanych potraw są coraz niższe. Oprócz typowych restauracji powstają także i takie, które serwują tylko jeden typ potraw np. naleśnikarnie czy pierogarnie. W domu możecie sami przyrządzić sobie faszerowane naleśniki, które będą co najmniej tak dobre jak w restauracji.
Potrzebne składniki:
Naleśniki:
- 2 jajka
- 2-2,5 szklanki mąki
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka wody gazowanej
- 2 łyżki oleju
- przyprawy (sól, pieprz)
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
Farsz:
- 250-300 g kiełbasy
- 1 papryka średniej wielkości
- 1 mała cebula
- 200 g pieczarek
- 1 cukinia średniej wielkości
- pół małego słoiczka koncentratu pomidorowego
- mąka na zaklepkę
- zioła i przyprawy (sól, pieprz, 1 łyżeczka ziół prowansalskich)
- mała kostka żółtego sera
Jajka wbijamy do miski, solimy i ubijamy za pomocą robota kuchennego aż powstanie puszysta piana. Następnie wsypujemy mąkę, olej, mleko i wodę gazowaną (dzięki niej naleśniki będą puszyste) i całość dobrze miksujemy. Ciasto pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie, jeszcze raz mieszamy i odstawiamy na około pół godziny.
W tym czasie przyrządzamy farsz. Kiełbasę kroimy w kostkę. Cebulę i cukinię obieramy, pieczarki i paprykę myjemy, z papryki usuwamy gniazdo nasienne. Wszystkie warzywa i kiełbasę kroimy w kosteczkę i przekładamy do garnka lub na patelnię. Całość chwilkę podsmażamy następnie podlewamy niepełną szklanką wody, dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy. 1-2 łyżki mąki mieszamy z niewielką ilością wody i gdy sos się zagotuje wlewamy mąkę i dobrze mieszamy aż sos zgęstnieje. Na koniec pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie i jeszcze raz mieszamy.
Na patelni, na bardzo małej ilości tłuszczu smażymy cienkie naleśniki. Na każdy naleśnik nakładamy 2-3 łyżki farszu i zwijamy. Naleśniki układamy obok siebie na blaszce. Żółty ser ścieramy na tarce o dosyć dużych oczkach i posypujemy naleśniki. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 stopni i zapiekamy do momentu aż żółty ser się roztopi, czyli przez około 15 minut.
Podajemy z surówką ze świeżych warzyw.
Ten przepis dostałam od przyjaciółki, która lubuje się w czerwonej i białej fasoli oraz w kuchni meksykańskiej. Nie wiem na ile jest to przepis zaczerpnięty z jakiejś kuchni a na ile jej własny pomysł ale wiem, że jest pyszne
Zresztą sami się przekonajcie!
Potrzebne składniki:
- pół kg białej fasoli
- 1 pęczek włoszczyzny
- ¼ l czerwonego wina
- 200 g wędzonej karkówki
- 200 g kiełbasy jałowcowej
- 2 cebule
- 1 marchew
- 2 łyżki bułki tartej
- 2 ząbki czosnku
- 3 gałązki tymianku
- 4 łyżki masła
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżka zielonej pietruszki
Fasolę myjemy w sicie, wsypujemy do garnka i zalewamy półtora litrem wody i pozostawiamy aby napęczniała (ja zalewam fasolę dzień wcześniej i zostawiam na noc). Gdy fasola już napęcznieje dodajemy do niej umytą włoszczyznę i tymianek i całość gotujemy pod przykryciem na średnim ogniu przez ok. 1 godzinę.
Karkówkę kroimy na cienkie plastry. Marchew, cebulę i czosnek obieramy i wszystko kroimy w kosteczkę (czosnek jeśli wolicie możecie przecisnąć przez praskę). Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy mięso na złoty kolor. Na tym samym tłuszczu podsmażamy warzywa i wszystko zdejmujemy z patelni.
Do sosu powstałego z masła dolewamy wino, dokładnie mieszamy i chwilę gotujemy a następnie dodajemy przecier pomidorowy i ponownie mieszamy.
Po upłynięciu godziny gotowania fasoli, dodajemy do niej sos i podsmażoną karkówkę i gotujemy jeszcze ok. 20 minut. W tym czasie kroimy kiełbasę w kostkę (można ją także lekko zarumienić na patelni). Po upływie 20 minut do fasoli dodajemy warzywa oraz kiełbasę, doprawiamy do smaku i jeszcze chwilę gotujemy.
Na patelni podgrzewamy oliwę, do której wsypujemy bułkę tartą, którą przyrumieniamy. Pietruszkę drobno siekamy i dodajemy do bułki.
Po nałożeniu fasoli na talerze, każdą porcję posypujemy bułką tartą z pietruszką.
Smacznego!
Nie znam osoby, która nie przepadałby za pizzą. Jej rodzajów jest wiele ale takiej, którą dziś Wam proponuję gwarantuję, że nie znajdziecie w żadnej pizzerii lub restauracji. Jest ona natomiast świetną alternatywą w momencie, gdy najdzie nas wielka ochota na pizzę. Oczywiście składniki możecie dowolnie dobierać, choć ja najbardziej lubię jej pikantną wersję z salami
Potrzebne składniki:
- 3 łyżki mąki
- 1 jajko
- 1 mała cebulka
- 1 parówka lub kawałek kiełbasy
- kilka plastrów salami lub innej wędliny
- 1 pomidor
- 1/3 pęczka szczypiorku
- 2 łyżki tartego żółtego sera
- 1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
- 1/3 łyżeczki oregano
- sól i pieprz
- olej
Do miski wsypujemy mąkę oraz wbijamy jajko po czym mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy o naleśnikowej konsystencji (jeśli ciasto jest zbyt gęste należy dodać odrobinę mleka lub wody). Parówkę kroimy w drobną kosteczkę, cebulę obieramy i drobno siekamy i wraz z 1 łyżką tartego żółtego sera dodajemy do ciasta. Całość solimy i pieprzymy do smaku oraz mieszamy.
Pomidora kroimy w plastry a szczypiorek drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy olej i wylewamy ciasto. Pizzę smażymy na jednej stronie a po obróceniu na drugą zmniejszamy ogień i układamy plastry salami, plastry pomidora a następnie posypujemy oregano i ziołami prowansalskimi a na wierzch serem. Cały czas podgrzewając na małym ogniu przykrywamy pizzę pokrywką i smażymy jeszcze przez chwilę do momentu aż ser się roztopi.
Pizzę zdejmujemy z patelni, przekładamy na talerz i posypujemy posiekanym szczypiorkiem.
Smacznego!
W polskim grillowaniu przez ostatnie lata zaszły niemałe zmiany. Zwykłą kiełbasę coraz częściej zamieniamy na szaszłyki, karkówkę oraz na tradycyjną polską białą kiełbasę, która zdjęta z grilla smakuje naprawdę rewelacyjnie. Dziś chciałam Wam więc zaproponować danie z grilla z białą kiełbasą w roli głównej. Tak przyrządzona kiełbasa zyskuje całą gamę nowych smaków dzięki boczkowi oraz marynacie. Z racji tego, że tak nadziewanej kiełbasy nie można obrócić, należy ją dłużej grillować, aby mięso nie było surowe. Zresztą w przypadku białej kiełbasy zawsze należy pamiętać, że czas jej grillowania jest dłuższy niż czas smażenia zwykłej kiełbasy.
Potrzebne składniki:
- 4 laseczki świeżej niepeklowanej białej kiełbasy
- 100 g wędzonego boczku
- 100 g żółtego sera
- 2-3 łyżki oliwy z oliwek
- 5 dużych ząbków czosnku
- pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
- łyżeczka pieprzu ziołowego
Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dosypujemy słodką paprykę i pieprz ziołowy oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę jeden żabek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.
Każdą laseczkę białej kiełbasy nacinamy w poprzek w trzech miejscach. Nacięcia powinny sięgać połowy kiełbasy, uważajcie jednak aby nie były zbyt głębokie, bowiem wówczas kiełbasa mogłaby się rozlecieć podczas smażenia.
Kiełbasę wkładamy do miseczki i obtaczamy w przygotowanej marynacie.
Boczek oraz żółty ser kroimy w dosyć cienkie plasterki a następnie w prostokąty o niezbyt dużej wielkości. Pozostałe ząbki czosnku także kroimy tak aby z każdego ząbka uzyskać 3 plasterki.
W każde nacięcie białej kiełbasy wkładamy po kawałku boczku, sera i czosnku.
Białą kiełbasę kładziemy na ruszt grilla i smażymy przez ok. 15-20 minut polewając co jakiś czas pozostałą marynatą.
Białą kiełbasę z grilla podajemy ze świeżym pieczywem czosnkowym.
Smacznego!
Tradycyjne kotlety mielone mogą się znudzić każdemu, dlatego dla fanów mięsa mielonego mam coś zupełnie innego. Rolada mięsna świetnie się prezentuje więc nadaje się na każdą uroczystą kolacją a jeśli zostaną jakiekolwiek resztki to zapewniam, że na zimno jest równie pyszna.
Potrzebne składniki:
- 1 kg mięsa mielonego
- 20-25 dag sera żółtego
- 2-3 cebule
- 1 czerwona papryka
- 2 jajka
- por
- 2 łyżki bułki tartej
- pęczek natki pietruszki
- łyżka oleju
- przyprawy (sól, pieprz)
Cebule obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Paprykę myjemy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kosteczkę. Cebulę i paprykę delikatnie podsmażamy na patelni tak, aby cebula się zeszkliła.
Mięso mielone rozmrażamy i przekładamy do miski. Do mięsa dodajemy paprykę i cebulkę, dwa jajka i bułkę tartą oraz doprawiamy pieprzem i solą do smaku i na koniec dobrze mieszamy ręką.
Por obieramy i blanszujemy, czyli na chwile wrzucamy do wrzątku a następnie go osuszamy. Pęczek natki pietruszki płuczemy i drobno siekamy.
Na folii do pieczenia rozkładamy mięso mielone tak aby powstał prostokąt o grubości ok. 1 cm. Mięso posypujemy posiekaną natką pietruszki.
Odcinamy zieloną część pora i pozostawiamy jego białą część o takiej długości jak krótszy bok prostokąta. Białą część pora układamy na mięsie i pomagając sobie folią zwijamy mięso tak, aby por znalazł się w środku.
Blaszkę do pieczenia lub naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem i układamy w nim zwinięta roladę. Mięso wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez ok. godzinę.
W tym czasie kroimy żółty ser w plastry (lub ścieramy na tarce) a pod koniec pieczenia układamy je na roladzie.
Po wyjęciu z piekarnika roladę kroimy w grube plastry i podajemy.
Smacznego!

