Archive for the ‘Dania mięsne’ Category

W Polsce powstaje coraz więcej knajpek i restauracji co z pewnością cieszy wielu z nas. Z racji tego, że jest ich coraz więcej, ceny serwowanych potraw są coraz niższe. Oprócz typowych restauracji powstają także i takie, które serwują tylko jeden typ potraw np. naleśnikarnie czy pierogarnie. W domu możecie sami przyrządzić sobie faszerowane naleśniki, które będą co najmniej tak dobre jak w restauracji.

Potrzebne składniki:

Naleśniki:

  • 2 jajka
  • 2-2,5 szklanki mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 2 łyżki oleju
  • przyprawy (sól, pieprz)
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich

Farsz:

  • 250-300 g kiełbasy
  • 1 papryka średniej wielkości
  • 1 mała cebula
  • 200 g pieczarek
  • 1 cukinia średniej wielkości
  • pół małego słoiczka koncentratu pomidorowego
  • mąka na zaklepkę
  • zioła i przyprawy (sól, pieprz, 1 łyżeczka ziół prowansalskich)
  • mała kostka żółtego sera

Jajka wbijamy do miski, solimy i ubijamy za pomocą robota kuchennego aż powstanie puszysta piana. Następnie wsypujemy mąkę, olej, mleko i wodę gazowaną (dzięki niej naleśniki będą puszyste) i całość dobrze miksujemy. Ciasto pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie, jeszcze raz mieszamy i odstawiamy na około pół godziny.

W tym czasie przyrządzamy farsz. Kiełbasę kroimy w kostkę. Cebulę i cukinię obieramy, pieczarki i paprykę myjemy, z papryki usuwamy gniazdo nasienne. Wszystkie warzywa i kiełbasę kroimy w kosteczkę i przekładamy do garnka lub na patelnię. Całość chwilkę podsmażamy następnie podlewamy niepełną szklanką wody, dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy. 1-2 łyżki mąki mieszamy z niewielką ilością wody i gdy sos się zagotuje wlewamy mąkę i dobrze mieszamy aż sos zgęstnieje. Na koniec pieprzymy i solimy do smaku oraz dodajemy zioła prowansalskie i jeszcze raz mieszamy.

Na patelni, na bardzo małej ilości tłuszczu smażymy cienkie naleśniki. Na każdy naleśnik nakładamy 2-3 łyżki farszu i zwijamy. Naleśniki układamy obok siebie na blaszce. Żółty ser ścieramy na tarce o dosyć dużych oczkach i posypujemy naleśniki. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 stopni i zapiekamy do momentu aż żółty ser się roztopi, czyli przez około 15 minut.

Podajemy z surówką ze świeżych warzyw.

Smacznego!

Ten przepis dostałam od przyjaciółki, która lubuje się w czerwonej i białej fasoli oraz w kuchni meksykańskiej. Nie wiem na ile jest to przepis zaczerpnięty z jakiejś kuchni a na ile jej własny pomysł ale wiem, że jest pyszne :) Zresztą sami się przekonajcie!

Potrzebne składniki:

  • pół kg białej fasoli
  • 1 pęczek włoszczyzny
  • ¼ l czerwonego wina
  • 200 g wędzonej karkówki
  • 200 g kiełbasy jałowcowej
  • 2 cebule
  • 1 marchew
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 gałązki tymianku
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka zielonej pietruszki

Fasolę myjemy w sicie, wsypujemy do garnka i zalewamy półtora litrem wody i pozostawiamy aby napęczniała (ja zalewam fasolę dzień wcześniej i zostawiam na noc). Gdy fasola już napęcznieje dodajemy do niej umytą włoszczyznę i tymianek i całość gotujemy pod przykryciem na średnim ogniu przez ok. 1 godzinę.

Karkówkę kroimy na cienkie plastry. Marchew, cebulę i czosnek obieramy i wszystko kroimy w kosteczkę (czosnek jeśli wolicie możecie przecisnąć przez praskę). Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy mięso na złoty kolor. Na tym samym tłuszczu podsmażamy warzywa i wszystko zdejmujemy z patelni.

Do sosu powstałego z masła dolewamy wino, dokładnie mieszamy i chwilę gotujemy a następnie dodajemy przecier pomidorowy i ponownie mieszamy.

Po upłynięciu godziny gotowania fasoli, dodajemy do niej sos i podsmażoną karkówkę i gotujemy jeszcze ok. 20 minut. W tym czasie kroimy kiełbasę w kostkę (można ją także lekko zarumienić na patelni). Po upływie 20 minut do fasoli dodajemy warzywa oraz kiełbasę, doprawiamy do smaku i jeszcze chwilę gotujemy.

Na patelni podgrzewamy oliwę, do której wsypujemy bułkę tartą, którą przyrumieniamy. Pietruszkę drobno siekamy i dodajemy do bułki.

Po nałożeniu fasoli na talerze, każdą porcję posypujemy bułką tartą z pietruszką.

Smacznego!

Nie znam osoby, która nie przepadałby za pizzą. Jej rodzajów jest wiele ale takiej, którą dziś Wam proponuję gwarantuję, że nie znajdziecie w żadnej pizzerii lub restauracji. Jest ona natomiast świetną alternatywą w momencie, gdy najdzie nas wielka ochota na pizzę. Oczywiście składniki możecie dowolnie dobierać, choć ja najbardziej lubię jej pikantną wersję z salami :)

Potrzebne składniki:

  • 3 łyżki mąki
  • 1 jajko
  • 1 mała cebulka
  • 1 parówka lub kawałek kiełbasy
  • kilka plastrów salami lub innej wędliny
  • 1 pomidor
  • 1/3 pęczka szczypiorku
  • 2 łyżki tartego żółtego sera
  • 1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1/3 łyżeczki oregano
  • sól i pieprz
  • olej

Do miski wsypujemy mąkę oraz wbijamy jajko po czym mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy o naleśnikowej konsystencji (jeśli ciasto jest zbyt gęste należy dodać odrobinę mleka lub wody). Parówkę kroimy w drobną kosteczkę, cebulę obieramy i drobno siekamy i wraz z 1 łyżką tartego żółtego sera dodajemy do ciasta. Całość solimy i pieprzymy do smaku oraz mieszamy.

Pomidora kroimy w plastry a szczypiorek drobno siekamy.

Na patelni rozgrzewamy olej i wylewamy ciasto. Pizzę smażymy na jednej stronie a po obróceniu na drugą zmniejszamy ogień i układamy plastry salami, plastry pomidora a następnie posypujemy oregano i ziołami prowansalskimi a na wierzch serem. Cały czas podgrzewając na małym ogniu przykrywamy pizzę pokrywką i smażymy jeszcze przez chwilę do momentu aż ser się roztopi.

Pizzę zdejmujemy z patelni, przekładamy na talerz i posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego!

W polskim grillowaniu przez ostatnie lata zaszły niemałe zmiany. Zwykłą kiełbasę coraz częściej zamieniamy na szaszłyki, karkówkę oraz na tradycyjną polską białą kiełbasę, która zdjęta z grilla smakuje naprawdę rewelacyjnie. Dziś chciałam Wam więc zaproponować danie z grilla z białą kiełbasą w roli głównej. Tak przyrządzona kiełbasa zyskuje całą gamę nowych smaków dzięki boczkowi oraz marynacie. Z racji tego, że tak nadziewanej kiełbasy nie można obrócić, należy ją dłużej grillować, aby mięso nie było surowe. Zresztą w przypadku białej kiełbasy zawsze należy pamiętać, że czas jej grillowania jest dłuższy niż czas smażenia zwykłej kiełbasy.

Potrzebne składniki:

  • 4 laseczki świeżej niepeklowanej białej kiełbasy
  • 100 g wędzonego boczku
  • 100 g żółtego sera
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
  • łyżeczka pieprzu ziołowego

Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dosypujemy słodką paprykę i pieprz ziołowy oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę jeden żabek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.

Każdą laseczkę białej kiełbasy nacinamy w poprzek w trzech miejscach. Nacięcia powinny sięgać połowy kiełbasy, uważajcie jednak aby nie były zbyt głębokie, bowiem wówczas kiełbasa mogłaby się rozlecieć podczas smażenia.

Kiełbasę wkładamy do miseczki i obtaczamy w przygotowanej marynacie.

Boczek oraz żółty ser kroimy w dosyć cienkie plasterki a następnie w prostokąty o niezbyt dużej wielkości. Pozostałe ząbki czosnku także kroimy tak aby z każdego ząbka uzyskać 3 plasterki.

W każde nacięcie białej kiełbasy wkładamy po kawałku boczku, sera i czosnku.

Białą kiełbasę kładziemy na ruszt grilla i smażymy przez ok. 15-20 minut polewając co jakiś czas pozostałą marynatą.

Białą kiełbasę z grilla podajemy ze świeżym pieczywem czosnkowym.

Smacznego!

Tradycyjne kotlety mielone mogą się znudzić każdemu, dlatego dla fanów mięsa mielonego mam coś zupełnie innego. Rolada mięsna świetnie się prezentuje więc nadaje się na każdą uroczystą kolacją a jeśli zostaną jakiekolwiek resztki to zapewniam, że na zimno jest równie pyszna.

Potrzebne składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego
  • 20-25 dag sera żółtego
  • 2-3 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 2 jajka
  • por
  • 2 łyżki bułki tartej
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka oleju
  • przyprawy (sól, pieprz)

Cebule obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Paprykę myjemy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kosteczkę. Cebulę i paprykę delikatnie podsmażamy na patelni tak, aby cebula się zeszkliła.

Mięso mielone rozmrażamy i przekładamy do miski. Do mięsa dodajemy paprykę i cebulkę, dwa jajka i bułkę tartą oraz doprawiamy pieprzem i solą do smaku i na koniec dobrze mieszamy ręką.

Por obieramy i blanszujemy, czyli na chwile wrzucamy do wrzątku a następnie go osuszamy. Pęczek natki pietruszki płuczemy i drobno siekamy.

Na folii do pieczenia rozkładamy mięso mielone tak aby powstał prostokąt o grubości ok. 1 cm. Mięso posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Odcinamy zieloną część pora i pozostawiamy jego białą część o takiej długości jak krótszy bok prostokąta. Białą część pora układamy na mięsie i pomagając sobie folią zwijamy mięso tak, aby por znalazł się w środku.

Blaszkę do pieczenia lub naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem i układamy w nim zwinięta roladę. Mięso wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez ok. godzinę.

W tym czasie kroimy żółty ser w plastry (lub ścieramy na tarce) a pod koniec pieczenia układamy je na roladzie.

Po wyjęciu z piekarnika roladę kroimy w grube plastry i podajemy.

Smacznego!

Czasem w naszym szarym życiu brakuje odrobiny koloru. Możemy go dodać na różne sposoby ale ja proponuję ten, który ucieszy także nasze brzuchy :) Ze względu na swoją kolorowość, a co za tym idzie efektowność podania, taka zapiekanka jest też fajną potrawą gdy przyjmujemy gości. Poza tym jej wielką zaletą jest wykorzystanie składników, które zazwyczaj mamy pod ręką :)

Potrzebne składniki:

  • 250 g mielonego mięsa wołowego
  • 50 g boczku
  • 50 g sera Parmezan
  • 250 g kolorowego makaronu np.: tagliatelle
  • 2 obrane cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 l mleka
  • 1/2 łyżeczki bulionu mięsnego w proszku
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/8 l czerwonego wina
  • przyprawy (sól, pieprz, oregano, sól selerowa, gałka muszkatołowa)

Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, aż będzie chrupiący. Mięso mielone wcześniej rozmrażamy i dodajemy do boczku. W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w drobniutka kosteczkę a następnie dodajemy do mięsa i boczku. Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę i także wrzucamy na patelnię. Wszystko smażymy aż mięso będzie dobre.

Następnie do smażącego się mięsa dodajemy trzy łyżki przecieru pomidorowego oraz przyprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej i po ¼ łyżeczki soli selerowej i oregano. Po  dokładnym wymieszaniu dolewamy czerwone wino, raz jeszcze delikatnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dusimy przez chwilę pod przykryciem na małym ogniu.

W rondelku albo na drugiej patelni przygotowujemy zasmażkę z mąki i masła, którą rozrzedzamy mlekiem i kruszymy do niej bulion w proszku. Powstały sos gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu aż zgęstnieje. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych i oczkach i dosypujemy do sosu a następnie doprawiamy do smaku pieprzem, solą i szczyptą gałki muszkatołowej. Całość dokładnie mieszamy i jeszcze przez chwilkę trzymamy na ogniu, aż ser zacznie się rozpuszczać.

Kolorowy makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu ale staramy się aby ugotować go al dente.

Żaroodporne naczynie skrapiamy olejem. Na jego dnie układamy kolorowy makaron a na niego nakładamy sos mięsny. Całość zalewamy przyrządzonym sosem serowym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez ok. 15-20 minut.

Smacznego!

Porady:

Cebula:

  • aby nie piekła w oczy:

– po przekrojeniu jej na pół należy umyć ją w zimnej wodzie

- nóż, którym kroimy cebulę myjemy w zimnej wodzie lub wkładamy na chwilę do zamrażalnika

- podobnie jak nóż, „traktujemy” deskę do krojenia

  • obieranie – cebulę łatwiej się obiera, jeśli najpierw przekroimy ją na pół

Dzisiejsze proponowane przeze mnie danie powinno zasmakować wszystkim piwoszom :) Pamiętajmy, że piwo składa się głównie z wody wydobywanej z głębin więc posiada właściwości mineralne. Oczywiście w często spożywanych, dużych ilościach piwo ma także negatywny wpływ na organizm człowieka, ale od czasu do czasu warto je wypić bowiem piwo pobudza trawienie, wpływa na szybszą pracę przewodu pokarmowego, hamuje osteoporozę i zawiera wiele witamin z grupy B.

Potrzebne składniki:

  • pół kg mięsa mielonego
  • 2 jajka
  • bułka tarta
  • 2 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
  • 1 łyżka musztardy
  • 4 cebule
  • 1 łyżeczka przecieru pomidorowego
  • pół dużego piwa
  • 150 ml bulionu
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 łyżka majonezu
  • pęczek szczypiorku
  • przyprawy (sól, pieprz, słodka papryka)

Mięso mielone rozmrażamy, wbijamy do niego 2 jajka, wsypujemy trochę bułki tartej oraz dodajemy musztardę i serek homogenizowany, doprawiamy do smaku pieprzem, solą i słodką papryką a na koniec wszystko dokładnie mieszamy. Z masy formujemy kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanej patelni.

Po usmażeniu kotleciki przekładamy do naczynia żaroodpornego i przekładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 10 minut.

W tym czasie obieramy cebule, myjemy ją w zimnej wodzie i kroimy w dosyć grube plastry. Szczypiorek drobniutko siekamy. Cebulę smażymy na tej samej patelni co mielone aż się zarumieni. Następnie dodajemy do niej przecier pomidorowy i mieszamy. Po chwili wlewamy piwo, gotujemy całość ok. 5 minut a następnie dodajemy bulion i dusimy całość przez kilka minut aż zmniejszymy objętość o 1/3. Na koniec dodajemy śmietanę, majonez i drobno posiekany szczypiorek i mieszamy.

Wyjmujemy kotlety z piekarnika, polewamy je sosem i wkładamy znów do piekarnika na ok. 10 minut.

Smacznego!

Dzisiejszy przepis wykorzystuję dosyć często gdyż jest łatwy, szybki i co najważniejsze smaczny. Gdy organizuję kolację dla znajomych nie raz już to danie mnie uratowało a ponadto wszyscy sądzili, że w kuchni spędziłam godziny. W tym przepisie wyrazisty, intensywny smak sera pleśniowego i delikatny smak kurczaka idealnie się uzupełniają co gwarantuje nam sukces :)

Potrzebne produkty:

  • ok. 200 g sera pleśniowego
  • 1 podwójny filet z piersi kurczaka
  • drobny makaron np. muszelki
  • jajko
  • 2 ząbki czosnku
  • pół szklanki mleka
  • olej do smażenia i masło do nasmarowania naczynia
  • natka pietruszki
  • przyprawy (sól, pieprz)

Makaron gotujemy al dente i hartujemy zimną wodą.

Piersi z kurczaka dokładnie myjemy i oczyszczamy po czym kroimy w kostkę, oprószamy solą i pieprzem i wrzucamy na mocno rozgrzany olej i smażymy przez chwilkę z każdej strony – takie obsmażenie sprawi, że kurczak nie będzie taki suchy po pieczeniu.

Do miseczki kruszymy jak najdrobniej ser pleśniowy, dodajemy mleko, jajko, drobno posiekaną natkę pietruszki i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Wszystko dokładnie mieszamy.

Kurczaka przekładamy do nasmarowanego masłem naczynia żaroodpornego, dodajemy makaron i całość zalewamy sosem z sera pleśniowego. Naczynie wstawiamy do piekarnika na ok. 15 – 20 minut.

Smacznego!

Porady:

  • podanie: na uroczystej kolacji nie wypada podawać kurczaka zmieszanego z makaronem więc zamiast makaronu proponuję na oddzielnym talerzu ułożyć grzanki z bułki paryskiej z dodatkiem masła czosnkowego
  • zamiast sera pleśniowego: jeśli nie przepadacie za serem pleśniowym można zamiast niego użyć zwykłych serków topionych, jednak wtedy trzeba wzbogacić smak np. poprzez dodanie bazylii

Sałatka, którą dzisiaj proponuję wywodzi się z kuchni bałkańskiej. Kuchnia bałkańska z racji swojej burzliwej historii jest bardzo różnorodna,  znajdziemy w niej więc potrawy wywodzące się z kuchni tureckiej, austriackiej i węgierskiej, nie mówiąc już o tradycyjnych potrawach państw bałkańskich. Kuchnia bałkańska nie jest tak tłusta jak polska i słowiańska bowiem tam zamiast oleju używa się oliwy, mięso często zastępuje się rybą i owocami morza a ponadto stosuje się dużą ilość warzyw i owoców. Nierozerwalne z Bałkanami jest wino (śpiew możemy sobie darować :) ) i stąd winogrona w dzisiejszym przepisie :)

Potrzebne produkty:

  • jedna podwójna pierś z kurczaka
  • seler naciowy
  • paczka rodzynek
  • winogrona
  • ulubione bakalie: orzechy włoskie, ziemne, laskowe, migdały, sezam
  • kilka łyżek majonezu
  • przyprawy (przyprawa do kurczaka, sól, pieprz)

Piersi myjemy, oczyszczamy a następnie kroimy w kostkę. Delikatnie oprószamy przyprawą do kurczaka i podsmażamy na patelni aż mięso będzie miękkie, po czym przekładamy do miski.

Seler myjemy, łodygę obieramy i kroimy w talarki. Liście selera siekamy i wszystko dodajemy do mięsa. Dodajemy także rodzynki, umyte winogrona, orzechy, migdały, sezam. Wszystkie składniki mieszamy a następnie doprawiamy solą i pieprzem do smaku oraz dodajemy 1-2 łyżki majonezu i ponownie mieszamy. Podajemy z lampką schłodzonego, białego wina.

Smacznego!

Historia fasolki szparagowej sięga aż 7000 lat wstecz i pochodzi z Ameryki. Początkowo była uprawiana przez Indian a w Europie popularność zyskała dopiero w XIX w głównie dzięki Francuzom, którzy wzbogacili swoje menu właśnie o to warzywo. Fasolka szparagowa posiada wiele wartości mineralnych tj. magnez, żelazo, błonnik oraz witaminy: A, B, C i K. Fasolka szparagowa ponadto chroni wzrok, wzmacnia odporność i jest świetnym składnikiem diety bowiem pomaga w dobrej przemianie materii. Co ważne fasolki szparagowej nie należy jeść na surowo! Posiada ona substancje toksyczne, które rozkładają się dopiero w wysokiej temperaturze podczas gotowania.

Potrzebne produkty:

  • opakowanie fasolki szparagowej Frosty
  • żółty ser ok. 400 g
  • 200 g wędzonego boczku
  • 3-4 pomidory
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • zioła prowansalskie, bazylia, Vegeta, sól, pieprz

Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Do garnka z wodą dodajemy fasolkę szparagową z torebki i dorzucamy pokrojoną marchewkę. Gotujemy aż warzywa będą al dente.

Na patelni rozgrzewamy olej. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy. Boczek kroimy w drobne kawałki i dodajemy do cebuli i smażymy przez 3-4 minuty. W tym czasie sparzamy pomidory, obieramy je ze skórki, kroimy w kostkę i dodajemy do smażącej się cebuli i boczku. Dusimy razem kilka minut.

Marchewkę i fasolę odcedzamy i dodajemy do smażących się na patelni produktów. Całość doprawiamy solą, pieprzem, Vegetą oraz ziołami prowansalskimi i bazylią.

Żółty ser ścieramy na tarce. Po przełożeniu fasolki na talerze suto posypujemy startym żółtym serem.

Smacznego!