Archive for the ‘Dania rybne’ Category

Pamiętajcie, że z jedzenia ryb wynikają same korzyści! Składniki odżywcze zawarte w rybach, a zwłaszcza kwasy z rodziny omega-3, zwiększają poziom dobrego cholesterolu, korzystnie wpływają na układ krwionośny, działają przeciwzapalnie oraz – uwaga drogie Panie! – przyczyniają się do zdrowego wyglądu skóry, włosów i paznokci :)

Potrzebne składniki:

  • 4 filety łososia
  • 1 mała papryczka chilli
  • około 200 ml białego wytrawnego wina (2/3 szklanki)
  • pół pęczka natki pietruszki
  • pół cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 łyżek stołowych oliwy z oliwek
  • przyprawy (sól, pieprz, 2 łyżeczki tymianku)

Filety oprószamy z obu stron pieprzem i solą oraz skrapiamy sokiem z połowy cytryny.

Czosnek obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Papryczkę chilli przekrajamy wzdłuż i za pomocą noża wyjmujemy pestki, a papryczkę kroimy w kosteczkę. Czosnek i papryczkę przekładamy do miseczki, dodajemy tymianek i mieszamy.

Natkę pietruszki płuczemy, osuszamy i drobno siekamy.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i układamy filety łososia. Chwilkę je podsmażamy i odwracamy. Po odwróceniu nakładamy na usmażoną stronę natkę pietruszki a na nią czosnek i paprykę wymieszaną z tymiankiem. Filety podlewamy winem, przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu aż do miękkości.

Smacznego!

Uwielbiam jeść ryby, zwłaszcza te świeże nad morzem – zresztą większość z nas takie właśnie ryby lubi najbardziej :) Niestety nie codziennie można wybrać się na taką ucztę ale nie przejmujcie się! W domu także można pysznie przyrządzić rybę a to jeden z moich ulubionych przepisów. Jak nie macie soli to z powodzeniem możecie ją zamienić na jakąś inną rybę. Efekt także świetny.

Potrzebne składniki:

  • 2 filety z soli (albo innej ryby o białym mięsie)
  • 1 fenkuł włoski (koper włoski)
  • 1 duży pomidor
  • pęczek koperku
  • 1 cytryna
  • oliwa z oliwek
  • przyprawy (sól, pieprz)

Pomidora i koper włoski myjemy. Pomidora wkładamy do miseczki i sparzamy gorącą wodą po czym obieramy ze skórki i kroimy w plastry (żeby środek pomidora nie wypłynął, nie kroimy go z boku tylko od tyłu). Koper włoski także kroimy w plastry.

Na blacie/stole rozkładamy papier do pieczenia i na środku układamy pomidory i koper włoski. Warzywa skrapiamy odrobiną oliwy oraz posypujemy szczyptą soli oraz pieprzem.

Dobrze rozmrożone filety rybne myjemy, delikatnie odciskamy i układamy na pomidorach i koprze włoskim. Cytrynę przekrajamy na pół i obficie skrapiamy nią rybę.

Koperek płuczemy i drobno siekamy a następnie posypujemy nim rybę. Skórkę z cytryny ścieramy na tarce o najmniejszych bądź średnich oczkach i dodatkowo posypujemy nią filety.

Brzegi papieru do pieczenia zaginamy tak aby utworzyć luźną paczuszkę/kopertę a górę spinamy wykałaczką albo spinką niezbyt szczelnie, żeby się upiekła a nie ugotowała. Tak przygotowaną rybę wkładamy do brytfanki i całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 stopni na około 20 minut.

Smacznego!

Z rybami zawsze miałam problem. Tanie filety rybne z hipermarketów często się rozpadają i jedyne co potrafiłam z nich zrobić to sałatka grecka. Niestety średnio ją lubię więc zamiast niej przyrządzam zapiekankę z filetami rybnymi. Mam nadzieję, że i Wam będzie smakować :)

Potrzebne składniki:

  • ok. pół kg ziemniaków
  • 1 kg filetów rybnych (np. filety z mintaja Frosty)
  • 15-20 g pieczarek
  • 2 średnie białe cebule
  • 3-4 pomidory (mogą być z puszki)
  • 1 duża czerwona papryka
  • pół małej cukinii
  • mała kostka żółtego sera
  • 3-4 łyżki stołowe oleju
  • zioła i przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie)

Ziemniaki dobrze myjemy i gotujemy w mundurkach po czym studzimy, obieramy i kroimy w plastry (jeśli plastry będą za cienkie rozpadną się).

Filety rybne dobrze myjemy, delikatnie odciskamy z nadmiaru wody, osuszamy i każdy filet oprószamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy rybę (jeśli wolicie możecie filety poporcjować np. tj. na rybę po grecku).

Cebule obieramy i kroimy w półplasterki. Pieczarki i paprykę myjemy. Pieczarki kroimy w plastry. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i delikatnie podsmażamy cebulę (lekko ją solimy), pieczarki i paprykę.

Cukinię obieramy i kroimy w kostkę. Pomidory przekładamy do miseczki, sparzamy gorącą wodą, obieramy i kroimy w kostkę.

Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem. Na dnie układamy ziemniaki, następnie filety z ryby, potem podsmażoną cebulę, pieczarki i paprykę a na koniec cukinię i pomidory. Całość oprószamy ziołami prowansalskimi, pieprzem i solą (można też delikatnie skropić olejem).

Naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na 30 minut. W tym czasie ścieramy żółty ser. Po upływie czasu zapiekankę posypujemy startym serem i zapiekankę ponownie wkładamy do piekarnika na 10-15 minut.

Smacznego!

Zawsze staram się aby w mojej lodówce była jakaś sałatka. Po pierwsze jest to świetna i pożywna przekąska. Po drugie jest świetnym i szybkim poczęstunkiem dla gości a po trzecie jest świetną zastępczynią obiadu. Sałatki z ryżem i rybą lub mięsem z powodzeniem mogą zastąpić obiad dlatego jeśli przed Wami długi i ciężki dzień w pracy to warto zapakować do torebki pojemniczek z taka sałatką :)

Potrzebna składniki:

  • około 250 g wędzonej makreli
  • 250-300 g ryżu
  • 1 mała czerwona cebulka
  • pół czerwonej papryki
  • pół żółtej papryki
  • 1 średni ogórek świeży
  • 10-12 sztuk czarnych oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • pół pęczka koperku
  • 1 mała cytryna
  • przyprawy (sól, pieprz ziołowy)
  • 1-2 łyżki oleju/oliwy z oliwek

Ryż dokładnie płuczemy (dzięki temu będzie bardziej sypki) i przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu uważając aby go nie rozgotować i aby był al dente.

Wędzoną rybę obieramy ze skóry i dokładnie wyjmujemy ości a następnie rozdrabniamy i przekładamy do miseczki.

Czerwoną cebulę obieramy, przekrajamy na pół i kroimy w półplasterki. Obie papryki myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w dosyć krótkie słupki lub jeśli wolicie w kostkę. Ogórka obieramy, przekrajamy wzdłuż a następnie kroimy w półplasterki (ja wolę grubsze kawałki). Oliwki odsączamy z zalewy i przekrajamy wszystkie na pół. Natkę pietruszki oraz koperek płuczemy i drobniutko siekamy. Wszystkie składniki dodajemy do ryby.

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Dwa ząbki czosnku obieramy i drobno siekamy lub przeciskamy przez praskę. Ryż przekładamy na patelnię, dodajemy czosnek i chwilę smażymy a następnie dodajemy do sałatki.

Na koniec całość doprawiamy sokiem z cytryny, solą oraz pieprzem i dobrze mieszamy. Sałatkę wkładamy do lodówki aby ją schłodzić oraz aby składniki się przegryzły.

Smacznego!

Kiedy planujecie, na przykład dla ukochanej osoby, wyjątkowe i pyszne śniadanie możecie skorzystać z tego przepisu. Może nie każdemu omlet kojarzy się z wykwintnym śniadaniem ale z dodatkiem krewetek i białego wina takie danie staje się naprawdę eleganckie. Ja rozdzielam białko od żółtka i ubijam je oddzielnie aby omlet był puszysty, ale jeśli nie macie czasu możecie go przyrządzić z całych jajek. Ja aby zaoszczędzić cenny poranny czas wykorzystuję mięso z poprzedniego dnia. Wtedy omlet robi się naprawdę w ekspresowym tempie.

Potrzebne składniki:

  • 8 jajek
  • około 250g mięsa z kurczaka np. piersi (może być z już ugotowanych i obranych udek)
  • 12 tygrysich krewetek Frosty
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • kilka kropel sosu chilli
  • cebulka dymka ze szczypiorkiem
  • oliwa z oliwek do smażenia

Jajka dzielimy na białka i żółtka. Białka przelewamy do miski i ubijamy z dodatkiem szczypty soli na pianę. W miseczce widelcem bełtamy żółtka, dodajemy do piany z białek i całość delikatnie mieszamy.

Jeśli mamy piersi z kurczaka to gotujemy je w wodzie z dodatkiem jarzynki a potem kroimy w kostkę. Jeśli mamy ugotowane udka to je tylko obieramy. Mięso oraz krewetki dodajemy do jajek. Cebulkę dymkę wraz ze szczypiorkiem drobno siekamy. Samą cebulkę wraz z sosem sojowym i sosem chilli dodajemy do reszty po czym całość delikatnie mieszamy.

Na szerokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wylewamy jajka z krewetkami, rozprowadzając wszystko na całą powierzchnię. Omlet smażymy na średnim ogniu pod przykryciem (nie należy przesadzić z długością czasu smażenia, bo wówczas krewetki staną się twarde). Gdy omlet się zetnie zdejmujemy go z patelni, posypujemy posiekanym szczypiorkiem i od razu podajemy, najlepiej z dodatkiem białego wytrawnego wina lub szampana.

Smacznego!

W Polce sprzed dwudziestu lat półki sklepowe w „spożywczakach” świeciły pustkami, nic więc dziwnego, że owoce morza przez długi okres były dla nas niedostępne. Do dzisiaj zresztą na hasło krewetki, kalmary czy małże mamy wrażenie, że są to niezwykle egzotyczne i drogie produkty. Kiedy z pierwszym stwierdzeniem można by się zgodzić, bowiem najzasobniejsze w owoce morza jest Morze Północne oraz Atlantyk, tak drugie stwierdzenie nie do końca jest prawdziwe. Teraz sklepy przebijają się ze swoimi ofertami i bez problemu można znaleźć owoce morza w całkiem przystępnej cenie :)

Potrzebne składniki:

  • 20 sztuk krewetek tygrysich Frosty
  • kawałek korzenia imbiru lub jedna łyżeczka imbiru w proszku
  • 2-3 ząbki czosnku
  • ¾ szklanki drobno posiekanej natki pietruszki
  • ok. 40 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • ok. 25 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 2 łyżki stołowe sosu sojowego
  • ok. pół łyżeczki oliwy z oliwek
  • oliwa z oliwek lub olej do smażenia

Czosnek obieramy i drobno kroimy lub przeciskamy przez wyciskarkę Smacznego przekładamy do miski. Dodajemy natkę pietruszki oraz ścieramy imbir i wszystko dokładnie miksujemy za pomocą blendera. Następnie dodajemy sos sojowy, odrobinę oliwy z oliwek oraz sok z cytryny i pomarańczy i całość dokładnie mieszamy aż wszystkie składniki dobrze się połączą.

Krewetki przekładamy do szerokiego naczynia. Przygotowaną marynatą zalewamy krewetki i dokładnie obtaczamy je w sosie. Miskę z krewetkami przekładamy w chłodne miejsce na 24 godziny.

Po upływie tego czasu na patelni dobrze rozgrzewamy olej lub oliwę z oliwek i obsmażamy krewetki z każdej strony.

Smacznego!

Co kraj to obyczaj! i oczywiście co kraj to inna kuchnia :) My mamy swoje marynowane śledzie a Peru ma ceviche :) Choć nazwa jest niepolska to taki sposób przyrządzania ryb Polacy już znają. Sok z cytrusów sprawia, że białko się ścina i dzięki temu ryba nie jest surowa. Nasz marynowany śledź nie miał w oryginalnym przepisie takich dodatków. W tradycyjnym peruwiańskim przepisie brak zwykłych papryk i natki pietruszki ale dzięki temu ostra papryczka chilli już tak nie pali, ale wraz z innymi dodatkami nadaje fantastyczny pikantny posmak.

Potrzebne produkty:

  • ok. 300 g morskiej ryby – ja używam filetów z mintaja Frosty
  • 60 ml świeżo wyciśniętego soku z limonki (ewentualnie można zastąpić sokiem z cytryny ale wtedy ok. 50 ml bo jest kwaśniejszy)
  • 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 1-2 papryczki chilli
  • pół małej żółtej papryki
  • pół małej czerwonej papryki
  • 2 czerwone cebule
  • natka pietruszki
  • kolendra
  • 1-2 łyżki oliwy
  • przyprawy (sól, pieprz)

Filety z mintaja rozmrażamy i kroimy w dosyć cienkie paseczki. Rybę wkładamy do naczynia i zalewamy sokiem z limonki i pomarańczy. Odstawiamy na chwilę aby ryba się lekko zamarynowała.

W tym czasie obieramy cebule, myjemy w zimnej wodzie i kroimy w półtalarki lub ścieramy na tarce aby uzyskać taki sam efekt. Papryczkę chilli myjemy, przekrajamy wzdłuż, za pomocą noża wyciągamy nasiona i drobniutko siekamy. Paprykę żółtą i czerwoną również myjemy i drobno siekamy.

Wszystkie warzywa przekładamy do naczynia z rybą, polewamy odrobiną oliwy i dobrze mieszamy. Na koniec posypujemy odrobiną pieprzu (pieprz nie jest konieczny) i soli oraz posiekaną kolendrą i natką pietruszki.

Naczynie wkładamy do lodówki na minimum 12 godzin. Podajemy ze świeżym pieczywem.

Smacznego!

Porady:

  • dobrze pokrojona ryba – aby pokroić rybę bez efektu poszarpanych kawałków, najlepiej jest ją kroić gdy jest na pół zamrożona i trochę twarda. Ważne aby nóż był dobrze naostrzony.

Od czasu do czasu najdzie mnie ochota na rybę, a że jestem ogromną fanką wszelkich sałatek to często przyrządzam sałatki śledziowe, które niezależnie od okazji zawsze dobrze się prezentują i zawsze w mig znikają ze stołu :) Pierwsza sałatka, którą Wam proponuję to moja ulubiona sałatka śledziowa, druga to ulubiona mojej siostry. Sami oceńcie, która smaczniejsza :)

Sałatka śledziowa z natką pietruszki

Potrzebne składniki:

  • 4-5 filetów ze śledzia
  • puszka fasoli czerwonej
  • puszka kukurydzy
  • 2 duże ogórki kiszone
  • pół cebuli białej i pół cebuli czerwonej
  • spory pęczek natki pietruszki
  • oliwa z oliwek

Śledzie dokładnie myjemy i kroimy w dzwonki, po czym przekładamy do miski. Czerwoną fasolę przecedzamy i płuczemy i razem z kukurydzą dodajemy do śledzi. Ogórki i cebule kroimy w drobną kostkę i także przekładamy do miski. Natkę pietruszki kroimy niezbyt drobno i dodajemy do reszty składników. Wszystko polewamy odrobiną oliwy z oliwek, mieszamy i voila!

Smacznego !

Sałatka śledziowa z jajkiem

Potrzebne składniki:

  • 4-5 filetów ze śledzia
  • ok. 5 średnich ziemniaków
  • 1 cebula (ja używam czerwonej, żeby wprowadzić trochę koloru)
  • 2 jajka
  • 2-3 łyżki majonezu
  • 1 ogórek kiszony
  • kilka kropel cytryny
  • pieprz

Ziemniaki gotujemy w mundurkach, studzimy i obieramy ze skórki po czym kroimy w niezbyt drobną kostkę. Jajka gotujemy i obieramy i także kroimy w kostkę. Śledzie dokładnie myjemy i kroimy w dzwonki. Cebulę i ogórka drobno kroimy i wszystkie składniki mieszamy w misce. Dodajemy majonez, kropimy cytryną, pieprzymy do smaku i wszystko dokładnie mieszamy.

Porady:

  • dobry śledź – jeśli śledź jest zbyt słony należy go przez ok. pół godziny moczyć w wodzie bądź mleku

Nie przestraszcie się tej nazwy bowiem surimi to dosłownie „mielone mięso” ryb występujące w różnych formach, z czego najpopularniejsze to ogólnodostępne paluszki krabowe. Surimi są bardzo popularne w krajach dalekowschodnich więc warto spróbować tego nieodłącznego składnika kuchni azjatyckiej. Ja dosyć sceptycznie podchodzę do owoców morza, bo wiele z nich wygląda jak wielkie robale więc dziś proponuję taką delikatną wersję owoców morza osobom, które mają podobny stosunek do tych produktów. Obiecuje – nie zawiedziecie się!

Pasta łagodna:

Potrzebne produkty:

  • paluszki krabowe surimi Frosty
  • majonez
  • cytryna
  • pieprz

Paluszki krabowe rozmrażamy i bardzo drobno kroimy. Następnie dodajemy do nich majonez (pojemnościowo o połowę mniej niż paluszków czyli przy zużyciu całego opakowania 270 g dodać ok. 140 g majonezu). Wszystko dokładnie mieszamy – ja mieszam widelcem, aby rozdrobnić większe kawałki. Po wymieszaniu skrapiamy cytryną i pieprzymy do smaku. Podajemy z białym pieczywem.

Pasta pikantna:

Potrzebne produkty:

  • paluszki krabowe surimi Frosty
  • 150 g białego tłustego sera
  • czosnek
  • tabasco
  • cytryna
  • majonez

Paluszki krabowe rozmrażamy i bardzo drobno kroimy. Następnie dodajemy do nich biały ser (ja dosyć często dodaje gotowy twaróg) i mieszamy. Do masy wyciskamy czosnek, kropimy cytryną dodajemy kilka kropli tabasco (niezbyt wiele, aby nie zabić smaku krabów). Jeśli używamy twarogu majonez nie zawsze jest konieczny. Jeśli używamy białego sera a masa jest za gęsta dodajemy kilka łyżek majonezu i dokładnie mieszamy.

Smacznego!

Porady:

  • intensywniejszy smak – dodanie cytryny sprawia, że smak pasty jest wyrazistszy i klarowniejszy, jednak pasta krabowa najsmaczniejsza jest gdy „odleży swoje” na dolnej półce lodówki.
  • jak podać – pastę krabową najlepiej podawać z białym pieczywem z dodatkiem masła czosnkowego, bądź z krakersami

Każdego dnia gotując obiad zastanawiamy się, ile razy można jeść to samo. Większość obiadów na polskich stołach wygląda identycznie. Są to najczęściej ziemniaczki i do tego kotlet schabowy bądź mielony. W przypadku postu na talerzu pojawiają się najczęściej smażone rybne filety. Co zrobić by rutyny uniknąć szczególnie gdy nie posiadamy wyszukanych umiejętności kulinarnych?

Sięgnąć możemy po mrożonki, wśród których znajdziemy całkiem sporo gotowych potraw, które wręcz pchają się na nasze obiadowe talerze. Oczywiście nie będą one tak smaczne jak domowe obiady, jednak zawsze jest to jakaś alternatywa dla obiadowej rutyny. Zaletą takich dań jest szybkość ich przygotowania.

Read the rest of this entry »