Archive for the ‘Dania bezmięsne’ Category
Sałatki makaronowe sprawdzają się przy każdej okazji, dlatego warto mieć pod ręką kilka szybkich sprawdzonych przepisów. Jeśli nie macie makaronu tortiglioni to możecie użyć jakiegoś innego ozdobnego makaronu a jeśli nie macie sosu chilli to ja zamiast niego czasem używam sosu pomidorowego (wtedy nie zapomnijcie go doprawić).
Potrzebne składniki:
- 300 g makaronu tortiglioni (krótkie rurki)
- 1 puszka czerwonej fasoli
- 1/2 główki sałaty lodowej
- 100 g sera feta
- 1 duża cebula
- 5 łyżek stołowych solonych orzeszków ziemnych
- 4-5 łyżek stołowych octu balsamicznego
- 4-5 łyżek oliwy
- 1/4 l słodkiego sosu chilli
- przyprawy (pieprz cayenne, sól)
Makaron gotujemy według wskazówek na opakowaniu w lekko osolonej wodzie, al dente. Następnie osączamy makaron, płuczemy w zimnej wodzie, studzimy i przekładamy do miski.
Czerwoną fasolkę przesypujemy na sitko, dobrze płuczemy i mieszamy z makaronem.
Cebulę obieramy, kroimy w drobniutką kosteczkę i przekładamy do drugiej miseczki. Cebulę odrobinę solimy, polewamy oliwą (może być jakaś aromatyzowana) oraz octem balsamicznym i mieszamy. Następnie dodajemy sos chilli oraz kilka łyżek stołowych wody (4-5) i całość dobrze mieszamy.
Tak przygotowanym sosem polewamy makaron oraz fasolkę, mieszamy i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Orzeszki ziemne siekamy dosyć grubo, wrzucamy na gorącą, suchą patelnię i chwilkę prażymy. Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na kawałki.
Makaron wyjmujemy z lodówki, dodajemy do niego sałatę, dodprawiamy do smaku solą i pieprzem cayenne i delikatnie mieszamy. Całość posypujemy orzeszkami oraz pokruszonym serem fetą.
Smacznego!
Kuchnia indyjska jest jedną z moich ulubionych kuchni a zaskarbiła sobie moją sympatię swoim bogactwem smaków, aromatów i przypraw bo to właśnie w nich tkwi sekret udanej kuchni indyjskiej. Do niedawna trudno było zdobyć orientalne przyprawy, zwłaszcza garam masala, która jest sercem dzisiejszego dania.
Potrzebne składniki:
- 600 g ziemniaków
- 600 g kalafiora
- puszka pomidorów
- 1 biała cebula
- 1 czerwona cebula
- pół litra mleka 3,2%
- 250 ml bulionu warzywnego (1 szklanka, może być z kostki)
- 2 czubate łyżeczki nasion kopru włoskiego
- pół pęczka zielonej kolendry
- 10 łyżek stołowych oleju kukurydzianego
- przyprawy (sól, pół łyżeczki garam masala, po 1 łyżeczce kurkumy, papryki chilli, mielonej kolendry, kuminu)
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Obie cebule obieramy i drobno siekamy. Kalafior oczyszczamy, myjemy i dzielimy na różyczki.
Do szerokiego, głębokiego garnka wlewamy olej kukurydziany i dosyć mocno go podgrzewamy. Następnie wrzucamy nasiona kopru i je podsmażamy. Gdy nasiona zmienią lekko kolor, wrzucamy cebulę i smażymy ją na małym ogniu przez kilka minut.
Wszystkie przyprawy wsypujemy do cebuli i mieszamy. Następnie dodajemy pokrojone ziemniaki i całość smażymy przez około 5-7 minut po czym przykrywamy garnek i gotujemy. Gdy ziemniaki będą już prawie miękkie, wrzucamy do nich różyczki kalafiora i całość smażymy przez 4-5 minut.
Następnie dodajemy pomidory z zalewą (możecie je najpierw pokroić albo rozdrobnić je widelcem już w garnku), bulion oraz mleko. Całość doprawiamy do smaku solą i dusimy przez kilka minut aż sos odparuje i zgęstnieje.
W tym czasie płuczemy kolendrę, siekamy (niezbyt drobno) i posypujemy nią każdą porcję.
Smacznego!
Risotto należy do jednych z najprostszych w przygotowaniu dań jednogarnkowych. Takie dania mają wiele plusów. Oprócz małej ilości naczyń do zmywania
takie dania są bardzo aromatyczne bo wszystkie smaki mogą się idealnie wymieszać. Jeśli chcecie aby danie wyglądało bardziej wykwintnie na koniec, oprócz natki pietruszki, każdą porcję posypcie drobniutko startym żółtym serem.
Potrzebne składniki:
- 250 g mięsa wieprzowego
- 100 g ryżu długoziarnistego
- 2 średnie pomidory
- 1 duża cebula
- 1 papryka czerwona
- 1 papryka żółta
- 2 ząbki czosnku
- 1 szklanka bulionu mięsnego (może być z kostki)
- 1 płaska łyżeczka koncentratu pomidorowego
- olej
- pół pęczka natki pietruszki
- przyprawy (sól, pieprz, słodka czerwona papryka)
Cebulę i czosnek obieramy i kroimy w kosteczkę. Obie papryki myjemy a następnie usuwamy gniazda nasienne i także kroimy w dosyć małą kostkę.
Pomidory przekładamy do miski, zalewamy gorącą wodą i po chwili obieramy (możecie skorzystać z pomidorów w puszce). Obrane pomidory kroimy w kostkę.
Mięso oczyszczamy, myjemy, osuszamy i kroimy w bardzo cienkie paski o długości około 3-4 cm (mięso będzie się łatwiej kroiło gdy będzie jeszcze trochę zmrożone).
Na głębokiej patelni rozgrzewamy trochę oleju. Najpierw wrzucamy czosnek oraz cebulkę i chwilkę podsmażamy. Gdy cebulka się zeszkli dodajemy mięso, obsmażamy je i chwilkę (1-2 minuty) dusimy pod przykryciem.
W tym czasie ryż przesypujemy na sito i dobrze płuczemy a następnie dodajemy do mięsa. Całość chwilkę podsmażamy i stopniowo zalewamy bulionem mięsnym. Gdy ryż wchłonie część bulionu dodajemy płaską łyżeczkę koncentratu pomidorowego, 1 płaską łyżeczkę słodkiej czerwonej papryki oraz doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Ryż przykrywamy i całość dusimy przez około 25-30 minut, co jakiś czas mieszając.
Natkę pietruszki płuczemy i drobno siekamy. Po nałożeniu ryżu na talerze, każdą porcję posypujemy natką pietruszki.
Smacznego!
Dzisiaj grzyby w roli głównej, więc chciałam Wam zaproponować dwa przepisy, z których pierwszy jest bardzo łatwy i polecam go np. na śniadanie natomiast drugi jest dużo bardziej wykwintny, idealnie nadający się na obiad we dwoje i troszkę trudniejszy ale warto się trochę wysilić dla takiego efektu
Grzyby w śmietanie
Potrzebne składniki:
- ok. pół kg grzybów borowików lub gotowej mieszanki grzybów
- 1 duża cebula
- 3 łyżki śmietany
- 1-2 łyżki oleju
- zioła i przyprawy (sól, pieprz, 2 łyżki majeranku)
Grzyby dokładnie oczyszczamy, myjemy i kroimy na małe kawałki. Następnie ja gotuje grzyby przez około 20 minut, aby z wywaru zrobić zupę grzybową, ale jeśli wolicie możecie je smażyć pod przykryciem przez około 10-15 minut.
Cebulę obieramy i kroimy w drobniutka kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulkę na złoto. Następnie dodajemy grzyby, które dosyć sporo solimy i pieprzymy i całość dusimy pod przykryciem przez około 5 minut. Po tym czasie dodajemy śmietanę i mieszamy. Na sam koniec dodajemy majeranek i ponownie mieszamy.
Smacznego!
Grzyby w winie
Potrzebne składniki:
- około pół kg kapeluszy borowików
- 250 ml białego wytrawnego wina
- 5 – 6 sztuk pomidorków koktajlowych
- 3 ząbki czosnku
- 3 cieniutkie plasterki cytryny
- 2 łyżki oleju
- zioła i przyprawy (sól, pieprz, pół łyżki stołowej rozmarynu)
Grzyby dokładnie oczyszczamy i myjemy a następnie kroimy na małe kawałki. Na patelnię wylewamy białe wino i gotujemy. Gdy wino zawrze dodajemy do niego grzyby oraz rozmaryn oraz dosyć mocno solimy i pieprzymy po czym mieszamy i dusimy grzyby pod przykryciem na średnim ogniu przez około 15 minut.
W tym czasie czosnek siekamy na małe plasterki, a pomidorki na ćwiartki, przekładamy na patelnię, posypujemy szczyptą rozmarynu i podsmażamy aż czosnek nabierze złotego koloru.
Na miseczkę wykładamy grzyby oraz pomidory z czosnkiem. Plastry cytryny kroimy na ćwiartki i dodajemy do reszty i całość mieszamy.
Smacznego!
Serowe kluseczki przyrządzała moja babcia i dopiero niedawno odkopałam odziedziczony po niej przepis. Pewnie wiele z Was pamięta z dzieciństwa taki przysmak więc specjalnie dla Was moja dzisiejsza propozycja
Nie dość, że przypomnicie sobie smaki tradycyjnej kuchni to może podzielicie się nimi z najbliższymi
Potrzebne składniki:
Kluseczki:
- 1 kg twarogu/białego sera
- 2 jajka
- 1 łyżka stołowa cukru
- 5 dag mąki ziemniaczanej
- 15 dag mąki pszennej
- szczypta soli
- odrobina oleju
Okrasa:
- 2 łyżki stołowe bułki tartej
- 2 łyżki stołowe masła lub olej
- cukier do posypania
Twaróg przepuszczamy przez maszynkę do mięsa (jeśli takiej nie mamy twaróg rozgniatamy widelcem). Następnie dodajemy resztę składników, czyli jajka, cukier, obie mąki oraz szczyptę soli i wszystko wyrabiamy na jednolite ciasto. Stolnicę lub blat posypujemy mąką i ręką rozwałkowujemy ciasto i tworzymy rulonik. Rulonik lekko spłaszczamy i kroimy w romby jednakowej wielkości.
Duży, szeroki garnek do połowy napełniamy wodą i zagotowujemy. Do wody dodajemy trochę oleju (wówczas kluseczki nie będą się sklejały). Do wody wkładamy kluseczki (dzielimy na kilka porcji) i gotujemy do momentu aż wszystkie wypłyną na powierzchnię (mieszamy co jakiś czas aby nie przywarły do dna garnka).
Na patelni rozgrzewamy olej lub masło. Wsypujemy bułkę tartą i podsmażamy cały czas mieszając, aż bułka się zarumieni (uważamy aby nie przypalić). Gotowe kluseczki polewamy podsmażoną bułką oraz cukrem.
Smacznego!
Porady:
- oprócz cukru – oczywiście oprócz cukru świetnym dodatkiem do takich kluseczek będą przetwory owocowe i owocowe
- bez cukru – możecie także zupełnie zrezygnować z cukru i kluseczki podawać z podsmażoną cebulką lub tzw. „skwarkami” czy też „szpyrkami” (z ta ostatnią nazwą spotkałam się niedawno)
Kiedy nie macie pomysłu na obiad możecie z powodzeniem wykorzystać dzisiejszy przepis na kotleciki z ryżu z żółtym serem. Jest to przepis na wersję podstawową więc możecie ją udoskonalić o swoje ulubione dodatki. Kilka pomysłów podsunęłam Wam w poradach
Potrzebne składniki:
- 1 szklanka ryżu
- ok. 15 g lekko obsuszonego sera żółtego np. gouda, groyera lub innego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka margaryny lub masła
- 1 łyżeczka posiekanej zielonej pietruszki
- bułka tarta
- tłuszcz do smażenia
- szczypta gałki muszkatołowej
- przyprawy (sól, pieprz)
Ryż przesypujemy na sito o małych oczkach i dobrze płuczemy a następnie gotujemy na sypko al dente czyli na półtwardo.
W tym czasie na tarce o dowolnych oczkach ścieramy żółty ser. Do gorącego ryżu dodajemy, starty żółty ser, jajko, drobno posiekaną zieloną pietruszkę, szczyptę gałki muszkatołowej oraz pieprz i sól. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy a z powstałej masy formujemy kotleciki.
Bułkę tartą wysypujemy na talerz i obtaczamy w niej kotleciki i od razu smażymy na gorącym tłuszczu na rumiano.
Smacznego!
Porady:
- zamiast ryżu – możemy użyć także kaszy gryczanej, którą należy ugotować na półsypko, a oprócz sera możemy dodać lekko podsmażoną, pokrojoną w kosteczkę cebulkę.
- bez mięsa? – można i z mięsem. Wystarczy podsmażyć piersi z kurczaka, ostudzić, drobno posiekać i wymieszać z masą ryżową.
- dodatki – do kotlecików z ryżu możemy przyrządzić sos pomidorowy lub podawać je z gotowanymi jarzynami, natomiast kotleciki z kaszy należy podawać z dodatkiem sosu grzybowego.
Głównym składnikiem dzisiejszej sałatki nie będzie jedynie dynia, a owoce egzotyczne z rodziny dyniowatych. Do tej rodziny oprócz dyni należy arbuz, melon, cukinia oraz… ogórek. Rośliny dyniowate mają właściwości odtruwające oraz posiadają wiele innych cennych właściwości potrzebnych naszym organizmom. Wszystkie te owoce są niskokaloryczne bo w 90% składają się z wody. Melon oprócz tego, że jest niskokaloryczny, posiada słodki smak, dlatego jest szczególnie polecany wszystkim łasuchom będącym na diecie. Podczas kupowania melona uważajcie, bowiem istnieje wiele jego odmian, które oprócz różnicy w wyglądzie i wielkości różnią się także smakiem.
Potrzebne składniki:
- 1 główka sałaty lodowej
- puszka zielonego groszku
- 100 g dyni
- 100 g arbuza
- 1 duży świeży ogórek
- 200 g żółtego melona bez pestek
- pół puszki kukurydzy
- połowa małej żółtej papryki
- pół cytryny i pół limonki
- 1 łyżka przecieru pomidorowego
- pół łyżeczki miodu płynnego
- 4 łyżki oleju
- przyprawy (pieprz, sól)
Sałatę płuczemy, suszymy i rwiemy (sałaty lodowej się nie kroi) do miski.
Ogórka obieramy ze skórki, kroimy w dosyć dużą kostkę i dodajemy do sałaty.
Żółtą paprykę płuczemy, kroimy na pół i pozbawiamy gniazda nasiennego. Połowę papryki kroimy w dużą kostkę i wrzucamy do miski.
Groszek i kukurydzę wysypujemy na sitko i płuczemy wodą po czym przekładamy do reszty składników w misce.
Miąższ melona kroimy w kostkę i dodajemy do sałaty. Podobnie kroimy dynię i arbuza.
Do małej miseczki lub dzbanuszka wlewamy 4 łyżki oleju, wkrapiamy sok z połowy cytryny i połowy limonki oraz dodajemy łyżeczkę przecieru pomidorowego, pół łyżeczki miodu płynnego a na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Sos dokładnie mieszamy i polewamy nim sałatkę.
Smacznego!
Bułeczki czosnkowe podbiją serca Wasze i Waszych znajomych! Gdy pierwszy raz je robiłam obawiałam się, że dwie główki czosnku to trochę za dużo, jednak zaryzykowałam i okazało się, że bułeczki wyszły idealne! Jestem pewna, że zasmakują i Wam
Potrzebne produkty:
- 50 dag mąki
- jajko
- pół litra mleka
- 5 dag drożdży
- 2 główki czosnku
- ser żółty
- przyprawy (dwie łyżeczki soli, pieprz, łyżeczka cukru)
- keczup
Zaczynamy od zaczynu
Do garnka wlewamy mleko i lekko podgrzewamy uważając aby nie doprowadzić do wrzenia. Do mleka dodajemy płaską łyżeczkę cukru oraz drożdże i po podgrzaniu odstawiamy do wyrośnięcia.
W tym czasie obieramy czosnek i przeciskamy go przez praskę.
Do wyrośniętego zaczynu dodajemy mąkę i jajko, wyciśnięty czosnek i dwie łyżeczki soli. Ręką na blacie posypanym mąką wyrabiamy ciasto. Jeśli jest zbyt rzadkie dodajemy trochę mąki, jeśli za gęste odrobinę mleka (ewentualnie wody).
Z ciasta formujemy kulki, które lekko spłaszczamy od góry. Wierzch bułki smarujemy odrobiną pikantnego keczupu. Żółty ser ścieramy na tarce i posypujemy bułeczki, ale można też położyć plastry sera.
Bułeczki układamy w blaszce wyłożonej papierem lub nasmarowanej tłuszczem i pieczemy w piekarniku nastawionym na 200 stopni przez około 20 minut.
Smacznego!
Porady:
- Bułeczki czosnkowe możemy podawać:
- na śniadanie, kolację jako odrębne danie najlepiej z masłem czosnkowym
- są świetnym dodatkiem do sałatek i potraw z grilla
- jako dodatek do zup np. do zupy cebulowej
Jest to przepis mojej babci – może dlatego nie należy do najłatwiejszych
Babcia miała dużo czasu, więc mogła sobie pozwolić na pieczenie takich przysmaków. Ja takie bułeczki piekę czasem w weekend i w Wielkanoc. Moja rodzina je uwielbia! Najlepsze są jeszcze ciepłe
Czasem warto poświęcić trochę czasu na pichcenie bo efekt – nieziemski…
Potrzebne produkty:
- 1 kg dowolnych owoców (najlepiej sezonowych, bo są świeże)
- 1 jajko
Ciasto:
- 5 jajek
- 1 szklanka cukru
- 1 kg mąki
- kostka margaryny
- cukier waniliowy
- 2 szklanki mleka
- 10 dag drożdży
Kruszonka:
- ½ szklanki mąki
- 3 łyżki masła
- 3 łyżki cukru
Mleko podgrzewamy w rondlu, uważając żeby nie wykipiało. Po ostudzeniu łączymy ciepłe mleko z drożdżami, 2 łyżkami cukru i 2 łyżkami mąki (uważajcie aby nie wsypać całej ilości) i wszystko dokładnie mieszamy, aż uzyskujemy rozczyn, który odstawiamy do wyrośnięcia.
W rondlu roztapiamy margarynę. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, a z białek ubijamy pianę. Mąkę przesiewamy do miski i dodajemy do niej utarte żółtka i ubite białka. Wszystko delikatnie mieszamy a następnie dodajemy rozczyn i całość dokładnie zagniatamy, dodając co jakiś czas przestudzoną margarynę. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia.
Ciasto przekładamy na stolnicę lub blat i delikatnie rozciągamy. Odcinamy kawałki ciasta, faszerujemy je owocami i formujemy w okrągłe bułeczki.
Składniki na kruszonkę mieszamy. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy kruszonką. Pieczemy aż nabiorą złotego koloru.
Smacznego!
Duże makaronowe muszle włoskie czyli conchiglioni, które dziś proponuje z nadzieniem serowym są prawdziwym rarytasem. Połączenie ziół i smaku serów pleśniowych doceni każdy smakosz. W przygotowaniu są bardzo proste i szybkie. Jeśli chcesz aby Twój stół był zastawiony smacznymi i robiącymi wrażenie potrawami i przekąskami to takie muszle będą strzałem w dziesiątkę!
Potrzebne składniki:
- 0,5 kg makaronu duże muszle
- 200 g sera ricotta, albo inny biały, gładki twarożek
- 100 g sera rokpol, albo innego sera pleśniowego – najlepiej dwa rodzaje
- pęczek bazylii
- pęczek natki pietruszki
- śmietana
- kilka suszonych pomidorów (w oliwie), ale może też być jeden świeży
- przyprawy (sól, pieprz)
Przygotowujemy dużą miskę i ścieramy do niej na tarce o dużych oczkach sery pleśniowe. Następnie dodajemy biały ser i wszystko dokładnie wyrabiamy na gładką masę.
Bazylia i natkę pietruszki opłukujemy i drobno siekamy, po czym dodajemy go do masy serowej.
Pomidory osączamy z oliwy i kroimy w drobną kostkę i dodajemy do reszty składników. Wszystko wyrabiamy na jednolity krem i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodajemy 2-3 łyżki (w zależności od potrzeby) śmietany. Odstawiamy na kilkanaście minut.
W tym czasie muszle makaronowe gotujemy w lekko osolonej wodzie nieco krócej niż jest to podane na opakowaniu tak aby były al. dente. Odcedzamy, hartujemy zimną wodą i osączamy.
Rękaw do nadziewania napełniamy masą serową i wypełniamy nią każdą muszlę.
Muszle układamy ciasno na natłuszczonej blaszce lub w naczyniu żaroodpornym, tak aby się nie przewróciły. Całość przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do rozgrzanego do 150 C piekarnika i pieczemy ok. 20 minut. Po 10 minutach pieczenia zdejmujemy folię aluminiową, aby muszle mogły się zarumienić.
Smacznego!
Porady:
- Jeśli do wody, w której gotujemy makaron dodamy łyżkę oleju wówczas makaron się nie sklei.
- Muszle przed pieczeniem można dodatkowo posypać startym, żółtym serem.
- Zamiast serów, muszle mogą być nadziewane mięsnym farszem. Ja zazwyczaj przygotowuję pół muszli z serem i pół z mięsem.
- Muszle nie muszą być koniecznie przystawką. Muszle z nadzieniem mięsnym, polane sosem pomidorowym i posypane startym żółtym serem sprawdzą się także jako danie główne.

