Kiedy nie macie pomysłu na obiad możecie z powodzeniem wykorzystać dzisiejszy przepis na kotleciki z ryżu z żółtym serem. Jest to przepis na wersję podstawową więc możecie ją udoskonalić o swoje ulubione dodatki. Kilka pomysłów podsunęłam Wam w poradach :)

Potrzebne składniki:

  • 1 szklanka ryżu
  • ok. 15 g lekko obsuszonego sera żółtego np. gouda, groyera lub innego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka margaryny lub masła
  • 1 łyżeczka posiekanej zielonej pietruszki
  • bułka tarta
  • tłuszcz do smażenia
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • przyprawy (sól, pieprz)

Ryż przesypujemy na sito o małych oczkach i dobrze płuczemy a następnie gotujemy na sypko al dente czyli na półtwardo.

W tym czasie na tarce o dowolnych oczkach ścieramy żółty ser. Do gorącego ryżu dodajemy, starty żółty ser, jajko, drobno posiekaną zieloną pietruszkę, szczyptę gałki muszkatołowej oraz pieprz i sól. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy a z powstałej masy formujemy kotleciki.

Bułkę tartą wysypujemy na talerz i obtaczamy w niej kotleciki i od razu smażymy na gorącym tłuszczu na rumiano.

Smacznego!

Porady:

  • zamiast ryżu – możemy użyć także kaszy gryczanej, którą należy ugotować na półsypko, a oprócz sera możemy dodać lekko podsmażoną, pokrojoną w kosteczkę cebulkę.
  • bez mięsa? – można i z mięsem. Wystarczy podsmażyć piersi z kurczaka, ostudzić, drobno posiekać i wymieszać z masą ryżową.
  • dodatki – do kotlecików z ryżu możemy przyrządzić sos pomidorowy lub podawać je z gotowanymi jarzynami, natomiast kotleciki z kaszy należy podawać z dodatkiem sosu grzybowego.

Ten przepis dostałam od przyjaciółki, która lubuje się w czerwonej i białej fasoli oraz w kuchni meksykańskiej. Nie wiem na ile jest to przepis zaczerpnięty z jakiejś kuchni a na ile jej własny pomysł ale wiem, że jest pyszne :) Zresztą sami się przekonajcie!

Potrzebne składniki:

  • pół kg białej fasoli
  • 1 pęczek włoszczyzny
  • ¼ l czerwonego wina
  • 200 g wędzonej karkówki
  • 200 g kiełbasy jałowcowej
  • 2 cebule
  • 1 marchew
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 gałązki tymianku
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka zielonej pietruszki

Fasolę myjemy w sicie, wsypujemy do garnka i zalewamy półtora litrem wody i pozostawiamy aby napęczniała (ja zalewam fasolę dzień wcześniej i zostawiam na noc). Gdy fasola już napęcznieje dodajemy do niej umytą włoszczyznę i tymianek i całość gotujemy pod przykryciem na średnim ogniu przez ok. 1 godzinę.

Karkówkę kroimy na cienkie plastry. Marchew, cebulę i czosnek obieramy i wszystko kroimy w kosteczkę (czosnek jeśli wolicie możecie przecisnąć przez praskę). Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy mięso na złoty kolor. Na tym samym tłuszczu podsmażamy warzywa i wszystko zdejmujemy z patelni.

Do sosu powstałego z masła dolewamy wino, dokładnie mieszamy i chwilę gotujemy a następnie dodajemy przecier pomidorowy i ponownie mieszamy.

Po upłynięciu godziny gotowania fasoli, dodajemy do niej sos i podsmażoną karkówkę i gotujemy jeszcze ok. 20 minut. W tym czasie kroimy kiełbasę w kostkę (można ją także lekko zarumienić na patelni). Po upływie 20 minut do fasoli dodajemy warzywa oraz kiełbasę, doprawiamy do smaku i jeszcze chwilę gotujemy.

Na patelni podgrzewamy oliwę, do której wsypujemy bułkę tartą, którą przyrumieniamy. Pietruszkę drobno siekamy i dodajemy do bułki.

Po nałożeniu fasoli na talerze, każdą porcję posypujemy bułką tartą z pietruszką.

Smacznego!

Zupy posiadają tą zaletę, że są dobre zarówno wtedy gdy z nieba leje się żar, ponieważ w takie dni potrzeba nam dużo płynów i lekkich potraw, oraz w okresie, kiedy słońca nam brakuje a dni są chłodniejsze, bowiem wtedy zupy nas rozgrzewają :) Ja zupę cebulową proponowałabym jednak na lato, między innymi dlatego, że najlepszym dodatkiem do niej jest szklanka zimnego piwa, która wzbogaca i wydobywa jej subtelny smak. Zresztą sprawdźcie sami!

Potrzebne składniki:

  • 250 g cebuli
  • 200 ml wywaru z mięsa
  • 50 g sera owczego
  • 2 małe pomidory
  • 1 łyżka stołowa  koncentratu pomidorowego
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 kromki białego pieczywa
  • 1-2 łyżki oliwy z oliwek
  • przyprawy (sól, pieprz)

Cebule obieramy i kroimy w cienkie plasterki po czym przekładamy do garnka i podgrzewamy na łyżce oliwy na małym ogniu. Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do cebuli a następnie odrobinę solimy.

Pomidory sparzamy gorącą wodą i obieramy ze skórki a następnie kroimy na ćwiartki, wrzucamy do garnka z cebulą i rozgniatamy widelcem. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, mieszamy a na koniec wlewamy wywar z mięsa. Zupę gotujemy na niewielkim ogniu ok. 15 minut.

W tym czasie kromki chleba kroimy w kostkę a piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 stopni. Zupę zdejmujemy z gazu, posypujemy pieczywem, a na wierzch kruszymy owczy ser i całość wstawiamy do piekarnika i zapiekamy przez kilka minut na złoty kolor.

Smacznego!

Nie znam osoby, która nie przepadałby za pizzą. Jej rodzajów jest wiele ale takiej, którą dziś Wam proponuję gwarantuję, że nie znajdziecie w żadnej pizzerii lub restauracji. Jest ona natomiast świetną alternatywą w momencie, gdy najdzie nas wielka ochota na pizzę. Oczywiście składniki możecie dowolnie dobierać, choć ja najbardziej lubię jej pikantną wersję z salami :)

Potrzebne składniki:

  • 3 łyżki mąki
  • 1 jajko
  • 1 mała cebulka
  • 1 parówka lub kawałek kiełbasy
  • kilka plastrów salami lub innej wędliny
  • 1 pomidor
  • 1/3 pęczka szczypiorku
  • 2 łyżki tartego żółtego sera
  • 1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1/3 łyżeczki oregano
  • sól i pieprz
  • olej

Do miski wsypujemy mąkę oraz wbijamy jajko po czym mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy o naleśnikowej konsystencji (jeśli ciasto jest zbyt gęste należy dodać odrobinę mleka lub wody). Parówkę kroimy w drobną kosteczkę, cebulę obieramy i drobno siekamy i wraz z 1 łyżką tartego żółtego sera dodajemy do ciasta. Całość solimy i pieprzymy do smaku oraz mieszamy.

Pomidora kroimy w plastry a szczypiorek drobno siekamy.

Na patelni rozgrzewamy olej i wylewamy ciasto. Pizzę smażymy na jednej stronie a po obróceniu na drugą zmniejszamy ogień i układamy plastry salami, plastry pomidora a następnie posypujemy oregano i ziołami prowansalskimi a na wierzch serem. Cały czas podgrzewając na małym ogniu przykrywamy pizzę pokrywką i smażymy jeszcze przez chwilę do momentu aż ser się roztopi.

Pizzę zdejmujemy z patelni, przekładamy na talerz i posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego!

Każdy kucharz i kucharka muszą w swoim „repertuarze” mieć jakiś tort. W szczególności wiedzą o tym wszystkie mamy, które pichcą w torty urodzinowe dla swoich małych pociech. Stąd też moja dzisiejsza propozycja tortu migdałowego, który jest dosyć prosty w wykonaniu a jednocześnie smaczny, co zresztą jest najważniejsze.

Potrzebne składniki:

Ciasto:

  • 175 g mąki
  • 25 g mączki ziemniaczanej
  • 125 g cukru
  • 125 g miękkiego masła lub margaryny
  • 4 świeże jajka
  • pół torebki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki rumu
  • szczypta soli
  • sok z jednej cytryny lub szczypta kwasku cytrynowego
  • kilka kropel aromatu migdałowego

Krem:

  • 1 torebka budyniu waniliowego
  • 100 g płatków migdałowych
  • pół l mleka
  • 200 g masła lub margaryny
  • szczypta soli

Karmel:

  • 1 łyżka masła
  • 50 g cukru
  • 100 g płatków migdałowych
  • 25 g orzechów
  • olej

Do dużej miski wsypujemy zwykłą mąkę, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli i wszystko mieszamy łyżką. Następnie dodajemy cukier, jajka, miękkie masło lub margarynę pokrojoną w dosyć dużą kostkę i całość miksujemy najpierw delikatnie, aby rozbić masło a potem na dużych obrotach aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Pod koniec miksowania dolewamy rum, aromat migdałowy oraz sok z cytryny i jeszcze raz dokładnie miksujemy. Blaszkę do ciasta (najlepiej tortownicę) smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą lub mąką. Ciasto przelewamy do blaszki i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Gdy ciasto będzie już upieczone zostawiamy je jeszcze na kilka minut w ciepłym piekarniku a następnie wyjmujemy i studzimy.

W czasie gdy ciasto stygnie, my gotujemy budyń waniliowy zgodnie ze wskazówkami umieszczonymi na opakowaniu. Gdy budyń zgęstnieje zanurzamy do połowy garnek z budyniem w zimnej wodzie aby ostudzić masę. Podczas tej czynności mieszamy budyń aby szybciej ostygł. Następnie ucieramy masło i powoli, małymi porcjami dodajemy je do budyniu. Ciasto kroimy tak, aby powstały dwa okrągłe placki, które przekładamy kremem powstałym z budyniu i masła. krem posypujemy płatkami migdałowymi i nakładamy placek.

W rondelku podgrzewamy masło, do którego dosypujemy cukier. składniki mieszamy i podgrzewamy do momentu aż zbrązowieją. Płatki migdałowe oraz orzechy drobno siekamy i dodajemy do rondelka. Całość dobrze mieszamy. Folię aluminiową smarujemy olejem a następnie wykładamy na nią masę karmelową i ją rozsmarowujemy. Po ostygnięciu masy rozbijamy ją tłuczkiem do mięsa lub wałkiem i posypujemy tort.

Wierzch tortu można ozdobić czereśniami koktajlowymi lub płatkami migdałowymi.

Smacznego!

W polskim grillowaniu przez ostatnie lata zaszły niemałe zmiany. Zwykłą kiełbasę coraz częściej zamieniamy na szaszłyki, karkówkę oraz na tradycyjną polską białą kiełbasę, która zdjęta z grilla smakuje naprawdę rewelacyjnie. Dziś chciałam Wam więc zaproponować danie z grilla z białą kiełbasą w roli głównej. Tak przyrządzona kiełbasa zyskuje całą gamę nowych smaków dzięki boczkowi oraz marynacie. Z racji tego, że tak nadziewanej kiełbasy nie można obrócić, należy ją dłużej grillować, aby mięso nie było surowe. Zresztą w przypadku białej kiełbasy zawsze należy pamiętać, że czas jej grillowania jest dłuższy niż czas smażenia zwykłej kiełbasy.

Potrzebne składniki:

  • 4 laseczki świeżej niepeklowanej białej kiełbasy
  • 100 g wędzonego boczku
  • 100 g żółtego sera
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • pół łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
  • łyżeczka pieprzu ziołowego

Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, dosypujemy słodką paprykę i pieprz ziołowy oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę jeden żabek czosnku. Całość dokładnie mieszamy.

Każdą laseczkę białej kiełbasy nacinamy w poprzek w trzech miejscach. Nacięcia powinny sięgać połowy kiełbasy, uważajcie jednak aby nie były zbyt głębokie, bowiem wówczas kiełbasa mogłaby się rozlecieć podczas smażenia.

Kiełbasę wkładamy do miseczki i obtaczamy w przygotowanej marynacie.

Boczek oraz żółty ser kroimy w dosyć cienkie plasterki a następnie w prostokąty o niezbyt dużej wielkości. Pozostałe ząbki czosnku także kroimy tak aby z każdego ząbka uzyskać 3 plasterki.

W każde nacięcie białej kiełbasy wkładamy po kawałku boczku, sera i czosnku.

Białą kiełbasę kładziemy na ruszt grilla i smażymy przez ok. 15-20 minut polewając co jakiś czas pozostałą marynatą.

Białą kiełbasę z grilla podajemy ze świeżym pieczywem czosnkowym.

Smacznego!

Tradycyjne kotlety mielone mogą się znudzić każdemu, dlatego dla fanów mięsa mielonego mam coś zupełnie innego. Rolada mięsna świetnie się prezentuje więc nadaje się na każdą uroczystą kolacją a jeśli zostaną jakiekolwiek resztki to zapewniam, że na zimno jest równie pyszna.

Potrzebne składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego
  • 20-25 dag sera żółtego
  • 2-3 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 2 jajka
  • por
  • 2 łyżki bułki tartej
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka oleju
  • przyprawy (sól, pieprz)

Cebule obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Paprykę myjemy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kosteczkę. Cebulę i paprykę delikatnie podsmażamy na patelni tak, aby cebula się zeszkliła.

Mięso mielone rozmrażamy i przekładamy do miski. Do mięsa dodajemy paprykę i cebulkę, dwa jajka i bułkę tartą oraz doprawiamy pieprzem i solą do smaku i na koniec dobrze mieszamy ręką.

Por obieramy i blanszujemy, czyli na chwile wrzucamy do wrzątku a następnie go osuszamy. Pęczek natki pietruszki płuczemy i drobno siekamy.

Na folii do pieczenia rozkładamy mięso mielone tak aby powstał prostokąt o grubości ok. 1 cm. Mięso posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Odcinamy zieloną część pora i pozostawiamy jego białą część o takiej długości jak krótszy bok prostokąta. Białą część pora układamy na mięsie i pomagając sobie folią zwijamy mięso tak, aby por znalazł się w środku.

Blaszkę do pieczenia lub naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem i układamy w nim zwinięta roladę. Mięso wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez ok. godzinę.

W tym czasie kroimy żółty ser w plastry (lub ścieramy na tarce) a pod koniec pieczenia układamy je na roladzie.

Po wyjęciu z piekarnika roladę kroimy w grube plastry i podajemy.

Smacznego!

Ciasteczka owsiane, na które dziś podaję przepis są pyszne, chrupiące i co ważne zdrowe! Jeśli postanowiliście przejść na dietę to są dla Was idealne dzięki niskokalorycznym i zdrowym składnikom: mące razowej przewyższającej ilością mąkę pszenną oraz brązowemu cukrowi, który zastąpił cukier biały. Jeśli odchudzacie się „pełną parą” oczywiście możecie zrezygnować z czekolady a na wierzch ciasteczek, przed pieczeniem, ułożyć po kilka orzechów.

Potrzebne składniki:

  • 120 g mąki razowej
  • 75 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 90 g miękkiego masła
  • 60 g brązowego cukru
  • 20 g wiórków kokosowych
  • 25 g otrębów
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 100 g gorzkiej czekolady

W misce łączymy cukier i miękkie masło i ucieramy je na gładką masę. Następnie dodajemy 1 jajko i nadal ucieramy aż składniki dokładnie się połączą. Do powstałej masy wsypujemy wiórki kokosowe, otręby, mąkę pszenną, mąkę razową, sodę oczyszczoną oraz proszek do pieczenia. Wszystkie składniki najpierw mieszamy łyżką a potem dobrze miksujemy aż uzyskamy zwarte i gęste ciasto.

Blachę do ciasta smarujemy tłuszczem i obsypujemy odrobiną mąki lub wykładamy papierem do pieczenia aby ciasteczka nie przywierały. Z ciasta, ręką formujemy kulki, które układamy na blasze w odstępie 2-3 cm. Każdą kulkę spłaszczamy widelcem tak aby powstał widoczny wzorek. Ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok. 12 – 15 minut, do momentu  aż nabiorą złotego koloru.

W czasie pieczenia ciasteczek przygotowujemy polewę czekoladową metodą kąpieli wodnej. Potrzebne będą nam dwie miski, jedna większa, druga mniejsza. Do mniejszej miski kruszymy gorzką czekoladę. Większą miskę napełniamy do połowy gorącą wodą a następnie wkładamy w nią miseczkę z czekoladą i mieszamy aż czekolada się rozpuści.

Po wyjęciu ciasteczek z piekarnika, studzimy je, a następnie każde ciasteczko zanurzamy do połowy w rozpuszczonej czekoladzie i czekamy chwilkę aż czekolada zastygnie.

Smacznego!

Czasem w naszym szarym życiu brakuje odrobiny koloru. Możemy go dodać na różne sposoby ale ja proponuję ten, który ucieszy także nasze brzuchy :) Ze względu na swoją kolorowość, a co za tym idzie efektowność podania, taka zapiekanka jest też fajną potrawą gdy przyjmujemy gości. Poza tym jej wielką zaletą jest wykorzystanie składników, które zazwyczaj mamy pod ręką :)

Potrzebne składniki:

  • 250 g mielonego mięsa wołowego
  • 50 g boczku
  • 50 g sera Parmezan
  • 250 g kolorowego makaronu np.: tagliatelle
  • 2 obrane cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 l mleka
  • 1/2 łyżeczki bulionu mięsnego w proszku
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/8 l czerwonego wina
  • przyprawy (sól, pieprz, oregano, sól selerowa, gałka muszkatołowa)

Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, aż będzie chrupiący. Mięso mielone wcześniej rozmrażamy i dodajemy do boczku. W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w drobniutka kosteczkę a następnie dodajemy do mięsa i boczku. Czosnek obieramy, przeciskamy przez praskę i także wrzucamy na patelnię. Wszystko smażymy aż mięso będzie dobre.

Następnie do smażącego się mięsa dodajemy trzy łyżki przecieru pomidorowego oraz przyprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej i po ¼ łyżeczki soli selerowej i oregano. Po  dokładnym wymieszaniu dolewamy czerwone wino, raz jeszcze delikatnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dusimy przez chwilę pod przykryciem na małym ogniu.

W rondelku albo na drugiej patelni przygotowujemy zasmażkę z mąki i masła, którą rozrzedzamy mlekiem i kruszymy do niej bulion w proszku. Powstały sos gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu aż zgęstnieje. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych i oczkach i dosypujemy do sosu a następnie doprawiamy do smaku pieprzem, solą i szczyptą gałki muszkatołowej. Całość dokładnie mieszamy i jeszcze przez chwilkę trzymamy na ogniu, aż ser zacznie się rozpuszczać.

Kolorowy makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu ale staramy się aby ugotować go al dente.

Żaroodporne naczynie skrapiamy olejem. Na jego dnie układamy kolorowy makaron a na niego nakładamy sos mięsny. Całość zalewamy przyrządzonym sosem serowym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez ok. 15-20 minut.

Smacznego!

Porady:

Cebula:

  • aby nie piekła w oczy:

– po przekrojeniu jej na pół należy umyć ją w zimnej wodzie

- nóż, którym kroimy cebulę myjemy w zimnej wodzie lub wkładamy na chwilę do zamrażalnika

- podobnie jak nóż, „traktujemy” deskę do krojenia

  • obieranie – cebulę łatwiej się obiera, jeśli najpierw przekroimy ją na pół

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z latem – miejmy nadzieję – i ciepłe dni. Z doświadczenia wiem, że suto nastawione stoły z ciężkimi i tłustymi mięsami mają swój czas jesienią i zimą a wiosną i latem królują zupy i dania z grilla. Dziś mam dla Was przepis na zupę brokułową z dodatkiem grzanek serowo-czosnkowych. Takie grzanki możecie wykorzystać także jako dodatek do innych potraw. Natomiast brokuły są jedną wielką bombą zdrowia! więc jedzcie ich jak najwięcej. Brokuły zawierają dużą ilość beta-karotenu, nie mówiąc już o witaminie C, której w szklance brokułów jest więcej niż np. w szklance pomarańczy!

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie  mrożonych brokułów Frosty lub 1 świeży, półkilogramowy brokuł
  • 100 g słoniny
  • 2 cebule dymki
  • 1 litr mięsnego wywaru
  • 1 łyżka mąki
  • 40 g miękkiego masła
  • ok. 5-6 łyżek tartego żółtego sera
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 1 bagietka
  • 2 ząbki czosnku lub sól czosnkowa
  • 1/3 paczki płatków migdałowych
  • przyprawy (pół łyżeczki soli, pieprz, tymianek, słodka papryka)

Jeśli macie świeży brokuł to go oczyszczamy, płuczemy i dzielimy na różyczki (mrożone brokuły są już podzielone).

Dymki obieramy, płuczemy zimną wodą i drobniutko siekamy. Słoninę kroimy w kostkę i wraz z cebulką przekładamy do garnka i chwilę smażymy, aż cebulka się zeszkli. Następnie do cebuli i lekko roztopionej słoniny dodajemy mąkę i mieszamy.

Nie przestajemy mieszać i dolewamy mięsny wywar a gdy już wszystko będzie ciepłe wrzucamy brokuły i gotujemy ok. 10 minut. Zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz tymiankiem i jeszcze przez chwilkę gotujemy.

Miękkie masło przekładamy do miseczki. Dodajemy do niego starty żółty ser, drobno posiekaną natkę pietruszki, wyciśnięty czosnek lub sól czosnkową oraz słodką paprykę i wszystko dokładnie mieszamy. Bagietkę kroimy a każdą kromkę smarujemy masłem serowym. Kromki układamy na blaszce a ich wierzch posypujemy płatkami migdałowymi i wstawiamy do piekarnika na kilka minut.

Po wyjęciu grzanek możemy podawać zupę.

Smacznego!